Zamknij

Mocne słowa prof. Simona. Ujawnił rekomendacje Rady Medycznej dotyczące lockdownu

23.11.2021 12:48
Adam Niedzielski, Mateusz Morawiecki
fot. Mateusz Grochocki/East News

Nie zwiększamy łóżek, bo to jest post factum – trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć napływ pacjentów - uważa prof. Krzysztof Simon, członek Rady Medycznej i kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Ekspert mówi, że rekomendował rządowi lokalne lockdowny i podkreśla, że musi dokonywać w szpitalu dramatycznych wyborów.

Prof. Krzysztof Simon w programie "Newsroom" w Wirtualnej Polsce mówił o ostatnim spotkaniu Rady Medycznej z premierem Mateuszem Morawieckim, które odbyło się w niedzielę 21 listopada. Zdaniem eksperta dyskusja była owocna, a członkowie Rady Medycznej przekazali propozycje dotyczące dalszych kroków podczas czwartej fali koronawirusa.

Prof. Simon: Nie może być tak, że facet nie nosi maski i nikt mu nie zwraca uwagi

- Wiele rzeczy rekomendowaliśmy. Po pierwsze lokalne lockdowny, jakby było zaostrzenie sytuacji. Nie zgadzaliśmy się z sytuacją, która panowała w lubelskim i podlaskim, bo były pozostawione same sobie. Po drugie nie zwiększamy łóżek, bo to jest post factum – trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć napływ tych pacjentów - powiedział.

Zdaniem członka Rady Medycznej ważne jest, żeby Polacy przestrzegali nakazów, a przepisy były egzekwowane. - Absolutnie przestrzegać tych już dawno ustalonych przepisów sanitarnych - mycie rąk, maski, dystans. I druga sprawa - rozszerzanie programu szczepień, gdzie się da - podkreślił.

Ekspert mówił w Wirtualnej Polsce, że Rada Medyczna domaga się egzekwowania obowiązujących przepisów i zasad. - Nie może być tak w sklepie, że facet przychodzi, kaszle, nie nosi maski i nikt mu nie zwraca uwagi. [...] Dzisiaj ludzie przenoszą zakażenia na inne osoby - kontynuował.

Ekspert: do szpitala trafiają osoby niezaszczepione

Lekarz wspomniał także o pomyśle dotyczącym skrócenia czasu oczekiwania na dawkę przypominającą. W poniedziałek  Adam Niedzielski ogłosił w Radiu ZET, że osoby 50+ dostaną trzecią dawkę szczepionki po 5 miesiącach. - Ja nawet sugerowałem skrócenie do 4 miesięcy - dodał Simon.

Według profesora problemem są osoby niezaszczepione. - Chorują, trafiają do szpitali. Ja dzisiaj przyjąłem 7 pacjentów, z tego jedna osoba zaszczepiona z wielochorobowością, a reszta niezaszczepionych - zaznaczył.

Kierownik szpitala we Wrocławiu mówił o dramatycznych wyborach, przed jakimi stoją lekarze. - Kogo ja mam wybrać? Pacjentkę z marskością zdekompensowaną i podejrzeniem raka czy osobę, która się dusi? Wybieram tę, która się dusi. Ale tamta nie trafia do szpitala. Właśnie dzięki tym, którzy się nie zaszczepią - podkreślił.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska