16-latek pilotował szybowiec. Maszyna zaczepiła o drzewo i runęła na ziemię

Redakcja
09.05.2019 15:43
16-latek pilotował szybowiec. Maszyna zaczepiła o drzewo i runęła na ziemię
fot. Lubelska policja

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę, w miejscowości Mokre (województwo lubelskie). Jak opisywał portal gloswojewodzki.pl , 16-latek pilotował szybowiec. Maszyna zaczepiła skrzydłem o drzewo i runęła na ziemię.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak donosi portal – na szczęście nastolatek nie odniósł żadnych poważnych obrażeń. Po wypadku został przetransportowany karetką pogotowia do szpitala na dalszy etap badań, ale okazało się, że – poza drobnymi potłuczeniami – jest cały i zdrowy.

Zobacz także

O incydencie poinformowano również Państwową Komisję Wypadków Lotniczych. Ma ona ustalić dokładny przebieg i okoliczności wypadku.

Szybowiec spadł na tory

Jak informuje portal gloswojewodzki.pl, podejście do lądowania miało miejsce w okolicach godziny 18.00. 16-latek – zgodnie z ustaleniami policji – miał wszelkie stosowne dokumenty, uprawniające go do pilotowania szybowcem i był trzeźwy. Młody pilot odbywał akurat trwający kilka godzin lot treningowy i zbliżał się do lądowania. Napływające prądy powietrza jednak sprawiły, że maszyna nagle gwałtownie obniżyła wysokość lotu. Wtedy, skrzydło samolotu zaczepiło o drzewo i szybowiec runął na ziemię, spadając na tory kolejowe.

Przez jakiś czas w tamtym miejscu ruch kolejowy został wstrzymany.

RadioZET/gloswojewodzki.pl