Zamknij

Zaginiona 26 lat temu dziewczynka odnalazła się? Odpowiedź wskażą badania

19.05.2020 18:16
Zaginiona 26 lat temu dziewczynka odnalazła się? Odpowiedź wskażą badania
fot. Zaginął/Zaginęła-cała Polska/screen

26 lat temu sprawą zaginięcia maleńkiej Moniczki Bielawskiej żyła cała Polska. Teraz okazało się, że z jedną z grup poszukiwawczych skontaktowała się kobieta, która może być zaginioną dawno temu dziewczynką. Zlecono więc wykonanie badań DNA, ale większość mediów już zdążyła rozgłosić, że to właśnie ona jest poszukiwanym od lat dzieckiem. Rozmawialiśmy z założycielką grupy poszukiwawczej, która jako pierwsza nawiązała kontakt z kobietą. Mówi wprost – tego rodzaju zainteresowanie mediów rodzina mogła przypłacić zdrowiem, albo nawet i życiem.

16 lipca 1994. Tego dnia zaginęła półtoraroczna dziewczynka z Legnicy, Monika Bielawska. Okoliczności jej zniknięcia nadal budzą wiele wątpliwości. Była akurat pod opieką dziadków, którzy kochali ją ponad wszystko. Dziecko trochę gorzej się czuło, wszystko wskazywało na przeziębienie. Postanowili więc wybrać się z dziewczynką do lekarza. Ku ich ogromnemu zdziwieniu swoją pomoc podczas wizyty zaoferował ojciec dziecka –Robert - który na co dzień nie interesował dzieckiem. Mężczyzna nie pracował i nie angażował się w życie rodzinne, co oczywiście nie służyło dobrym relacjom z teściami.

Mimo wszystko jednak dziadkowie Moniczki mają nadzieję, że Robert chce się zmienić. Poza tym sami są już dość schorowani i mają swoje lata, więc pomoc ojca się przyda. Kiedy wszyscy razem wychodzą z przychodni, kierują się do pobliskiej apteki aby wykupić leki przepisane przez pediatrę. Monika śpi wówczas w swoim wózeczku.

Mąż i zięć zostali z Monisią na dworze. Ja weszłam do apteki. Zabrakło mi jednak pieniędzy na leki, więc wyszłam do męża po gotówkę. Odruchowo rozejrzałam się za dzieckiem: zięć stał z wózkiem z Moniką koło pobliskiej tablicy ogłoszeń. Wróciłam do apteki, zapłaciłam. Kiedy wyszłam z apteki, już ich nie było... Zięcia i wnuczki nie było też w domu. Za to okazało się, że z domu zniknęła część rzeczy Roberta

– miała wówczas mówić babcia zaginionej dziewczynki, pani Julia Markowska.

Wszystko co dzieje się potem, jest tak naprawdę jedną wielką plątaniną zeznań i faktów, które w żaden sposób nie prowadzą do właściwego rozwiązania. Monika Bielawska zostaje uprowadzona z wózka stojącego pod apteką w centrum Legnicy. Policja jako sprawcę porwania wskazuje jej ojca, Roberta.

Zobacz także

Mężczyzna podczas przesłuchań wielokrotnie zmieniał swoje zeznania. Na początku twierdził, że zamordował swoją córkę a ciało zakopał. Później utrzymywał, że sprzedał ją nieznajomym. Finalnie wszystkie swoje zeznania odwołał i decyzją sądu trafił do więzienia na 15 lat.

Przełom po 26 latach

Kwiecień 2020 roku jest przełomem. Z międzynarodową grupą poszukiwawczą Missing International kontaktuje się pochodząca ze Stanów Zjednoczonych kobieta, która dowiedziała się, że jako małe dziecko była adoptowana. Szukała wszelkich informacji na temat swojego dzieciństwa, pochodzenia, przeszłości – między innymi na forach i w grupach poświęconych tematyce zaginięć. Wtedy trafiła na historię Moniki Bielawskiej z Legnicy i…połączyła fakty.

Post o zaginięciu Moniki Bielawskiej udostępniliśmy we współpracy z międzynarodową grupą poszukiwawczą Missing International. Nasza redaktorka Natalia Brand – która zajmowała się sprawą – wnioskowała o opublikowanie artykułu za pośrednictwem tej grupy. Pod postem pojawiła się informacja od dziewczyny, która twierdzi, że może być Moniką. I prosi o kontakt autorkę postu

– mówi Ewelina Malinowska, założycielka działającej non-profit grupy poszukiwawczej "Zaginął/Zaginęła-cała Polska".

Zobacz także

To właśnie oni - "Zaginął/Zaginęła – cała Polska" - jako pierwsi nawiązali kontakt z kobietą, która potencjalnie może być zaginioną 26 lat temu dziewczynką z Legnicy. A dokładniej, udało się to redaktorce Natalii Brand. Znalazła również matkę Moniki Bielawskiej, z którą ma kontakt telefoniczny. Odtąd cała sprawa nabrała tempa.

Zobacz także

Na razie prowadzone są badania, które potwierdzą lub wykluczą pokrewieństwo. Zarówno od kobiety, jak i rodziny Moniki Bielawskiej pobrany zostanie materiał genetyczny.

Odezwała się do nas dziewczyna, która – po pojawieniu się w sieci historii o Monice Bielawskiej – stwierdziła, że to może być ona. Udało nam się z nią skontaktować i pokierować ją na drogę prawną: jakie kroki powinna podjąć, aby móc przeprowadzić niezbędne badania genetyczne. Odnaleźliśmy też mamę Moniki. W najbliższym czasie od obydwu kobiet pobrane zostanę próbki DNA

– dodaje Malinowska.

Rodzina apeluje o uszanowanie ich prywatności

Kiedy informacja o nowym tropie w sprawie zaginięcia Moniki z Legnicy ujrzała światło dzienne, liczne polskie media natychmiast ją podłapały i rozpowszechniły. Powstały artykuły mówiące o tym, że oto odnalazła się Monika Bielawska i że jej babcia już nie może się doczekać, kiedy w końcu ujrzy swoją wnuczkę. Portale powoływały się na rozmowę z panią Julią Markowską, która niemalże od razu została zasypana telefonami ze strony dziennikarzy. Jak tłumaczy Ewelina Malinowska sprawy zaszły znacznie za daleko, a babcia zaginionej lata temu dziewczynki dowiedziała się o wszystkim…właśnie od dziennikarzy. - Co zresztą mogła przypłacić życiem – podkreślała.

Pani Julia jest osobą starszą i chorą. Mieszka sama. Wszystkie media wydzwaniają do niej wykorzystując fakt, że chętnie się wypowiada. Zależy nam tym, żeby uszanować prywatność rodziny przynajmniej do momentu otrzymania wyników badań DNA - które ewentualnie potwierdzą lub zaprzeczą pokrewieństwu

-  zaznacza w rozmowie z RadioZET.pl.

Grupa poszukiwawcza wystosowała też istotny komunikat w tej sprawie.

Mama Moniki prosi, aby żaden dziennikarz nie kontaktował się z nią ani z jej rodziną. Chcą spokojnie poczekać na wynik testu DNA. Kobieta, która może okazać się Moniką, również póki co nie będzie udzielała wywiadów. Prosimy o nieudostępnianie wizerunku kobiety, która uważa, że może być Moniką

– czytamy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

RadioZET.pl/Zaginął/Zaginęła-Cała Polska