10-letni chłopczyk uduszony w hostelu. Jego matka usłyszała zarzuty

02.12.2019 10:40
Monika S. z Lublina z zarzutem zabójstwa. W hostelu przy Orlej znaleziono zwłoki jej syna
fot. JACEK BABICZ/REPORTER

Monika S. z Lublina usłyszała zarzut zabójstwa. Chodzi o sprawę jej 10-letniego syna, którego zwłoki znaleziono przed weekendem w hostelu przy ulicy Orlej.

Monika S. została zatrzymana w sobotę. Dzień wcześniej w hostelu przy ulicy Orlej w Lublinie znaleziono zwłoki 10-letniego chłopca, syna 38-latki.

Z informacji śledczych wynika, że kobieta podczas przesłuchania przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Tych jednak prokuratura, ze względu na dobro postępowania, nie ujawnia.

Co wydarzyło się w hostelu przy Orlej w Lublinie?

W niedzielę Monika S. usłyszała zarzut zabójstwa. Śledczy zarzucają 38-latce, że "w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia małoletniego syna, działając ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, nakrywając kołdrą jego ciało wraz z głową, unieruchomiła je przytrzymując własnym ciałem i w ten sposób doprowadziła do uduszenia pokrzywdzonego (...)".

Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka, sąd tymczasowo aresztował kobietę na 3 miesiące. Grozi jej dożywocie.

Zobacz także

Monika S. - kim jest oskarżona o zabójstwo syna?

Z medialnych ustaleń wynika, że Monika S. już wcześniej miała problemy z prawem. Jak pisał „Fakt”, 38-latka to była prezes Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie, która miała ukraść z kasy stowarzyszenia  ponad 200 tysięcy złotych. Według śledczych pomagała też w wyłudzaniu kredytów. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP