Morawiecki apeluje o wspólny marsz 11 listopada. Partie odpowiadają

Redakcja
01.09.2018 14:52
Morawiecki apeluje o wspólny marsz 11 listopada. Partie odpowiadają
fot. Shutterstock

Podczas wystąpienia na Westerplatte premier Mateusz Morawiecki zaapelował do wszystkich formacji politycznych o wspólny marsz 11 listopada. – W ten dzień bądźmy razem! – mówił. Politycy innych partii odnieśli się już do tej propozycji.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Grzegorz Schetyna zapowiedział, że PO najpierw będzie oczekiwać na decyzję, "które nie pozwolą na kontynuowanie tych ekscesów nacjonalistycznych, antysemickich i rasistowskich, które odbywały się szczególnie rok temu, ale także w poprzednich latach". - Na taką deklarację premiera czekam i będziemy się odnosić do tych decyzji - mówił Schetyna. 

Zobacz także

Katarzyna Lubnauer zaznaczyła, że "wszyscy chcielibyśmy, żebyśmy znów byli wspólnotą, wszyscy chcielibyśmy razem obchodzić tak ważne uroczystości jak setna rocznica odzyskania niepodległości, jednak ta władza robi wszystko, żeby nas podzielić". - Oczywiście będziemy podejmować decyzję, co dalej, ale musimy wiedzieć, jak wyglądają te obchody, czy one rzeczywiście mają charakter włączający, czy wyłączający i czy one rzeczywiście nie przerodzą się w jakąś demonstrację nacjonalizmu, zamiast w manifestację radości z tego, że wtedy udało nam się odzyskać niepodległość - dodała szefowa Nowoczesnej.

Poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak powiedział: "Nie zakładamy innego scenariusza". - To jest święto narodowe odzyskania niepodległości i prawdę powiedziawszy ja sobie nie wyobrażam, żeby ugrupowania polityczne, czy to opozycyjne, czy rządowe, nie wzięły udziału w demonstracji jedności narodowej - dodał.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany o wspólny marsz i apel premiera powiedział, że "nie wierzy w szczerość intencji". - Od dwóch lat PiS podzieliło społeczeństwo, więc niech (premier) nie opowiada, że chce łączyć społeczeństwo, bo zrobił wszystko, żeby je podzielić i ma w tym swój gigantyczny udział - powiedział.

Przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty z kolei powiedział: "Do jedynego miejsca, do którego mogą pójść pan premier Mateusz Morawiecki i pan prezydent Andrzej Duda to jest Trybunał Stanu i w związku z tym nie mam zamiaru się nigdzie z nimi udawać, nawet 11 listopada".

RadioZet.pl/PAP/BM