Komisja śledcza ws. GetBacku? Morawiecki: Na razie nie ma potrzeby

Redakcja
20.06.2018 13:26
GetBack
fot. Michal Wozniak/East News

Na tym etapie nie ma konieczności powoływania komisji śledczej ws. GetBacku – mówił premier Mateusz Morawiecki. Wyraził przekonanie, że sprawę trzeba wyjaśnić od początku do końca, czyli kto, jakie prowokacje starał się robić, kto był inicjatorem tej firmy, kto komu ją sprzedawał.

W środę premier podziękował „służbom i prokuraturze za szybkie i sprawne działanie” ws. spółki GetBack.

– Wystarczy porównać reakcję naszych służb do tego, co się działo poprzednio w aferze Amber Gold, gdzie przez 4 lata praktycznie nic się nie działo. Tutaj (ws. GetBack – PAP) państwo zadziałało prawidłowo – podkreślił.

– Kiedy powziąłem informację o przypuszczalnych nieprawidłowościach, natychmiast poinformowałem nasze służby specjalne, Centralne Biuro Antykorupcyjne – mówił premier, dodając, że też Polski Fundusz Rozwoju, gdy tylko dowiedział się „o możliwych manipulacjach, o przypuszczalnym wyłudzeniu czy możliwości wyłudzenia, natychmiast zgłosił to do prokuratury”.

– W ten sposób dzięki instytucjom mi podległym uruchomiona została cała sprawa – wskazał.

 Zarzuty dla byłego prezesa zarządu GetBack

Premier zaznaczył, że „teraz jest czas na wyjaśnienie tej sprawy i oczywiście na minimalizację strat”.

– Mam nadzieję, że Komisja Nadzoru Finansowego będzie sprawnie działała i przypatrzy się również audytorom, bo przecież każda taka firma ma swoich audytorów – mówił.

Wyraził nadzieję, że „na jaw będą wychodzić wszystkie możliwe powiązania, w tym również niestety powiązania personalne z politykami Platformy Obywatelskiej”.

– Dzisiejszy prezes GetBack to jest członek zarządu PZU mianowany przez Platformę Obywatelską, a powiązania z głównym doradcą ekonomicznym, panem Andrzejem Rzońcą są powszechnie znane – dodał Morawiecki.

Stwierdził, że „na tym etapie nie ma konieczności” powoływania komisji śledczej ws. GetBacku.

– Jestem w 110 proc. przekonany, że tę sprawę trzeba do samego spodu wyjaśnić – od początku do samego końca, czyli kto, jakie prowokacje starał się robić, kto był inicjatorem tej firmy, kto komu ją sprzedawał – podkreślił.

Powiedział, że posłowie, którzy interesują się sprawą, przygotowali specjalne grafiki pokazujące powiązania pomiędzy poszczególnymi funduszami oraz personaliami. Dodał, że te grafiki zostaną zaprezentowane.

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal