Morawiecki komentuje doniesienia o słowach Netanjahu. "Informacje o wypowiedzi były kompletnie nieprawdziwe"

Redakcja
17.02.2019 08:44
Morawiecki
fot. PAP

Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari wyjaśniała, że informacje o wypowiedzi premiera Izraela były kompletnie nieprawdziwe. W rzeczywistości premier Benjamin Netanjahu, mówił jedynie o indywidualnych przypadkach kolaborantów - powiedział PAP premier Mateusz Morawiecki. Skomentował też słowa amerykańskiej dziennikarki o "polskim reżimie" podczas II wojny światowej. 

Premier Morawiecki został zapytany przez PAP o zamieszanie wokół słów premiera Izraela i o to, że niektóre media izraelskie cytowały jego rzekomą wypowiedź o tym, że "Polacy kolaborowali z nazistami".

- Rzeczywiście taka informacja pojawiła się w czwartek wieczorem i natychmiast podjęliśmy działania, żeby to wyjaśnić. Na moją osobistą prośbę do MSZ została w trybie pilnym wezwana Ambasador Izraela w Polsce pani Anna Azari, która wyjaśniała, że informacje o tej wypowiedzi były kompletnie nieprawdziwe. W rzeczywistości premier Netanjahu mówił jedynie o indywidualnych przypadkach kolaborantów" - powiedział szef polskiego rządu.

Zobacz także

- Co więcej, potwierdził (premier Izraela - PAP), że w pełni podtrzymuje wspólną deklarację, którą Polska i Izrael przyjęły w czerwcu ubiegłego roku i która jest bardzo ważnym dokumentem wzmacniającym naszą prawdziwą opowieść o historii II wojny. W tej deklaracji premier Netanjahu i ja stwierdziliśmy jasno: nie ma zgody na przypisywanie Polsce ani narodowi polskiemu winy za niemieckie zbrodnie - wskazał Morawiecki.

Morawiecki o słowach amerykańskiej dziennikarki

Premier Morawiecki był też pytany o słowa reporterki Andrei Mitchell z MSNBC, która w jednej ze swoich relacji z Warszawy stwierdziła, że w czasie powstania w getcie warszawskim w 1943 r. Żydzi walczyli przeciwko "polskiemu i nazistowskiemu reżimowi".

Zobacz także

W opinii Mateusza Morawieckiego takie wypowiedzi są najlepszym dowodem na to, że musimy wciąż walczyć o prawdę historyczną. "Te słowa są obraźliwe nie tylko dla nas, Polaków, ale także dla Żydów i wszystkich innych ofiar niemieckich zbrodni. Powstańcy w Getcie Warszawskim dobrze wiedzieli, z kim walczą – i nie był to żaden +polski reżim+, tylko okrutni Niemcy" - powiedział w rozmowie z PAP premier.

Konferencja bliskowschodnia w Warszawie

W zakończonej w czwartek konferencji wzięli udział przedstawiciele ok. 60 krajów. Do Warszawy przyjechali m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, sekretarz stanu Mike Pompeo, premier Izraela Benjamin Netanjahu, szefowie dyplomacji Wielkiej Brytanii, Włoch, Węgier, a także kilku krajów arabskich.

Zobacz także

Wśród głównych zagadnień, poruszanych w trakcie trwającego dwa dni wydarzenia. mają znaleźć się m.in. konflikt bliskowschodni, a także konflikty w Syrii i Jemenie, problemy humanitarne w regionie, proliferacja broni masowego rażenia, terroryzm, zagrożenia hybrydowe oraz bezpieczeństwo energetyczne. 

Na warszawskiej konferencji nie było natomiast przedstawicieli Iranu, który nie został zaproszony do udziału w spotkaniu. Nieobecna była też m.in. Rosja, która w czwartek zorganizowała w Soczi spotkanie prezydenta Władimira Putina z przywódcami Turcji i Iranu: Recepem Tayyipem Erdoganem i Hasanem Rowhanim.

RadioZET.pl/PAP/MP