Morderstwo w Łodzi. Zabił 86-latkę, a ciało ukrył w kanapie

Redakcja
22.01.2018 12:31
Łódź
fot. Łodź Policja

Do okrutnego morderstwa doszło w jednym z łódzkich mieszkań. 34-letni mężczyzna zabił 86-letnią kobietę, po czym schował ciało w kanapie. Usłyszał już zarzuty i trafił do aresztu.

Sprawę brutalnego morderstwa, którego dokonano w mieszkaniu przy ul. Wierzbowej w Łodzi, opisał „Dziennik Łódzki”. Lokal zamieszkiwało dwoje ludzi — 86-letnia kobieta i 34-letni mężczyzna. Nie byli ze sobą spokrewnieni ani spowinowaceni — każde z nich wynajmowało jeden pokój.

Zobacz także

Szczegółów tej zbrodni nie podano do wiadomości publicznej. Wiadomo jedynie, że sprawca ukrył ciało swojej ofiary w kanapie w jej pokoju. W piątek z wizytą przyszedł jej wnuk, zaniepokojony faktem, że babcia od kilku godzin nie odbierała telefonu. Gdy dotarł do mieszkania, spostrzegł na podłodze kałużę krwi. Natychmiast zawiadomił policję.

Morderca został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Nie potrafił wyjaśnić okoliczności zajścia. To nie pierwsza kryminalna historia w jego kartotece, miał już bowiem na swoim koncie wyrok za rozbój, niedawno zresztą wyszedł z zakładu karnego. Nie wiadomo, jaki był motyw jego działania.

Zobacz także

Jak informują przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Łodzi (która zleciła tamtejszej Prokuraturze Rejonowej Łódź-Środmieście przeprowadzenie postępowanie w tej sprawie), podejrzany usłyszał już zarzut zabójstwa w recydywie i trafił do aresztu, gdzie spędzi trzy miesiące. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/Dziennik Łódzki/MP