Zamknij

Aleksander Kwaśniewski w Radiu ZET: Możliwe są przyspieszone wybory

08.04.2021 10:28
Sejm, wybory, głosowanie
fot. Piotr Molecki/East News

Przyspieszone wybory mogą być. Kalkulacja do tej pory – przed kryzysem prawicy – była taka, że gdyby okazało się, że popandemiczne skutki gospodarcze uderzą mocno, to jednym z pomysłów jest ucieczka do przodu - uważa Aleksander Kwaśniewski.

Wybory w 2021 roku są coraz bardziej realne, o czym mówił czwartkowy gość Beaty Lubeckiej. - Drugi czynnik, który może doprowadzić do przyspieszonych wyborów, to kryzys w Zjednoczonej Prawicy – ocenia Aleksander Kwaśniewski w internetowej części programu „Gość Radia ZET”.

Zdaniem byłego prezydenta, w koalicji rządzącej „miłości nie ma żadnej, jest wspólnota interesów”.

Kwaśniewski uważa, że prezes PiS może wymienić Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera. - Nawet jeśli przez chwilę pozwala sobie na jakieś uczucia do jakiejś osoby, to po jakimś czasie traktuje ją instrumentalnie. Jeżeli Morawiecki będzie dawał sondażowe punkty i gwarantował wygraną, to może zostać. Gdyby okazało się, że konieczna jest zmiana, to powieka [prezesowi – red.] nie zadrży – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

Przypomnijmy, że już raz Prawo i Sprawiedliwość zdecydował się na przedterminowe wybory 2017 roku. Wtedy ten manewr się nie udał. PiS stracił władzę na 8 lat.

Wybory jeszcze w 2021 roku? Aleksander Kwaśniewski o szansach Lewicy

- U nas konstytucja traktowana jest jako kołdra, którą naciągniemy na siebie, a odkryjemy innych. To nie ma najmniejszego sensu – ocenia były prezydent Aleksander Kwaśniewski, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Podkreśla, że „nawet nie najlepsza konstytucja, jeśli trafia do ludzi dobrej woli, będzie działała”. - Jeżeli wspaniała, idealna konstytucja trafi w ręce ludzi złej woli, to nie będzie działała, bo będzie omijana, łamana, nie będzie przestrzegana – dodaje była głowa państwa. - Chciałbym, żeby polska konstytucja była jak Barcelona, ale ta za czasów Guardioli, bo dziś już tak dobrze nie jest, ale mam do Barcelony wiele sentymentów – mówi gość Beaty Lubeckiej.

Aleksander Kwaśniewski był również pytany o Nową Lewicę. - Ma sens uznanie, że lewica potrzebuje nowego szyldu, nowego układu sił, dopuszczenia młodych ludzi – ocenia były prezydent. Dodaje, że widzi tam sporo talentów politycznych. - Jestem pod wrażeniem grupy młodych posłanek, które mają twarde poglądy lewicowe, dużą energię i wrażliwość na to, czego ludzie oczekują – komentuje Gość Radia ZET.

Były prezydent zwraca też uwagę, że opozycja przechodzi kryzys przywództwa. Jak podkreśla, lidera obozu opozycyjnego "trudno mianować". Ktoś taki sam powinien się objawić i zaznaczyć swoją władzę.

- Na razie są to liderzy partyjni, nie liderzy opozycji. Mamy też dwóch liderów z inną, ale ważną pozycją: Rafała Trzaskowskiego i Szymona Hołownię - analizuje Kwaśniewski.