Msza w intencji Tomasza Mackiewicza. Zabrakło najbliższej osoby

14.02.2018 20:35

W środę w Warszawie odbyła się msza święta w intencji Tomasza Mackiewicza. W Eucharystii nie wziął udziału ojciec polskiego himalaisty, który wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią syna. 

Msza w intencji Tomasza Mackiewicza. Zabrakło najbliższej osoby fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O sprawie pisze portal „WP Sportowe Fakty”. Na mszy świętej w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu pojawiła się Małgorzata Sulikowska w towarzystwie męża i córki oraz wielu przyjaciół himalaisty. — Chcieliśmy wspólnie pomodlić się w intencji Tomka i jego dzieci — powiedziała krewna Mackiewicza.

W ciepłych słowach o Tomaszu Mackiewiczu mówił jego kolega Andrzej. — Był facetem z wielką pasją, uśmiechniętym, pogodnym, otwartym i chętnym do pomocy — podkreślił. 

Wśród osób, które wzięły udział w nabożeństwie, zabrakło ojca himalaisty. Witold Mackiewicz nie potrafi pogodzić się ze śmiercią syna i zachęca do rozpoczęcia akcji poszukiwawczej. — Gdy ktoś umiera, to widzimy jego ciało, jest akt zgonu. W tej sytuacji dzieje się to tysiące kilometrów stąd i w górę. Jest to totalna abstrakcja. Trudno jest to przeżyć, w ogóle rozpocząć żałobę, uwierzyć, że Tomek już nie pojawi się w naszych drzwiach — mówi w rozmowie z „WP Sportowe Fakty” Małgorzata Sulikowska, siostra Tomasza Mackiewicza. 

Wzruszający wpis Elisabeth Revol na Facebooku. Dziękuje Tomkowi i ratownikom

Urodzony 13 stycznia 1975 roku w Działoszynie (woj. łódzkie) Mackiewicz, znany w środowisku jako „Czapkins”, podjął tej zimy swoją siódmą próbę wejścia na szczyt Nanga Parbat w towarzystwie Elisabeth Revol. Po jego zdobyciu 25 stycznia, jako pierwszy Polak o tej porze roku, nie zdołał zejść do obozu. Francuską alpinistkę, która rozstała się z Mackiewiczem na wysokości około 7200 m, uratowali uczestnicy polskiej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt K2 (8611 m).

Do znajdującej się na wysokości 6000-6100 m Revol dotarli Adam Bielecki i Denis Urubko. W akcji brali też udział Jarosław Botor i Piotr Tomala.

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty,PAP/DG 

Oceń