Na hulajnogach pod pomnikiem smoleńskim. Policja publikuje nagranie

Magdalena Kulej
25.03.2019 08:57
Na hulajnogach pod pomnikiem smoleńskim. Policja publikuje nagranie
fot. Policja

W sobotę policja wylegitymowała i pouczyła nastolatków, którzy jeździli na hulajnogach wokół pomnika Lecha Kaczyńskiego i ofiar smoleńskich. Interwencja warszawskich funkcjonariuszy wywołała falę komentarzy. W niedzielę policja opublikowała nagranie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Warszawski oddział „Gazety Wyborczej” opisał interwencję stołecznej policji, której świadkiem był jeden z czytelników dziennika. Z jego relacji wynikało, że chłopcy w wieku 14 i 15 lat, którzy mieli na hulajnogach jeździć wokół pomnika smoleńskiego przy pl. Piłsudskiego, zostali zatrzymani przez kilku funkcjonariuszy po krótkim pościgu. Policjanci mieli zabrać ich hulajnogi do radiowozu, a nastolatków wylegitymować.

Zobacz także

Jeszcze w sobotę „Wyborcza” zwróciła się do funkcjonariuszy, którzy częściowo potwierdzili doniesienia czytelnika. „Dwóch nastolatków kręciło się wokół pomnika, doszło do styku hulajnóg z pomnikiem smoleńskim. Nastolatkowie zostali wylegitymowani, ale nikt nie zabrał im sprzętu” – tłumaczył wówczas rzecznik Komendy Stołecznej Policji podkom. Piotr Świstak.

W internecie zawrzało. „A oddychać w pobliżu pomnika jeszcze można?”, „Niedługo będzie można przechodzić tam wyłącznie na kolanach”, „Polecam hulajnogi elektryczne, to policja nie dogoni” – komentowali internauci.

Na hulajnogach pod pomnikiem smoleńskim czy po nim?

Po fali komentarzy policja raz jeszcze postanowiła odnieść się do – jak podało TVP Info - „Fake newsa TVN-u i »Wyborczej«”.

„Zachęcamy Fakty TVN do obejrzenia naszego filmu, a nie tworzenia fikcji” – napisano. „Czy to jest jazda hulajnogą przy pomniku, czy po pomniku?” – pytają funkcjonariusze.

Tłumaczenia policjantów w dalszym ciągu nie przekonały internautów. „Nie twierdzę, że skakanie hulajnogą po pomniku jest czymś właściwym, ale reakcja policji była niewspółmierna do przewinienia”, „I nie można było zwyczajnie podejść i zwrócić uwagi dzieciakom? Szkoda, że na nich brygady SWAT nie wysłaliście” – to tylko niektóre z komentarzy.

Zobacz także

RadioZET.pl/MK