Część matur już sprawdzona. Nauczyciele zdradzają, na czym wyłożyli się maturzyści

Mateusz Albin
01.06.2017 14:52
Część matur już sprawdzona. Nauczyciele zdradzają na czym wyłożyli się maturzyści
fot. Pixabay

Egzaminatorzy spędzili ostatnie weekendy, sprawdzając odpowiedzi maturzystów. Chociaż wyniki zostaną podane dopiero pod koniec miesiąca, to udało nam się wypytać nauczycieli, z czym egzaminowani mieli najwięcej problemów. Maturzyści nie potrafili m.in. czytać ze zrozumieniem, mylili autorów i dzieła, a czasami nie potrafili nawet poprawnie przepisać nazwisk, które padły już w pytaniu.

Ubiegłorocznej matury nie zdał co piąty egzaminowany. Świadectwo dojrzałości trafiło do dokładnie 79,5 proc. absolwentów szkół ponadgimnazjalnych, a 15 proc. pozostało stanąć do poprawki. Jakie wyniki osiągną tegoroczni maturzyści? Egzaminatorzy sprawdzili już trzy przedmioty. Niektórzy anonimowo zdradzili nam, co sprawiło trudności.

Zagłosuj

Czy matura to bzdura?

Liczba głosów:

Wyspiański? A kto to?

Dość często problemem dla maturzystów zdających język polski okazało się czytanie ze zrozumieniem - nie tylko tekstu, ale też pytań. Proszeni o streszczenie artykułu własnymi słowami, przepisywali cytaty z oryginału. Zdarzały się też kompletne absurdy. Z odpowiedzi na pytanie, dlaczego znikają języki (źródłem był materiał "National Geographic" o wymierających językach w egzotycznych zakątkach świata), można było dowiedzieć się np., że jest to wina internetu, nowych technologii oraz... spadającego czytelnictwa.

Zobacz także

Co do spadku czytelnictwa egzaminatorzy nie mają wątpliwości. Chodzi jednak o Polskę, a nie lokacje opisane przez "National Geographic". Dowodem na to jest kolejne zadanie, w którym maturzyści mieli zidentyfikować źródło cytowanego dialogu Dziennikarza z Czepcem. Chociaż duża część trafnie wytypowała „Wesele” Wyspiańskiego, to na wielu kartach można było odnotować prawdziwą strzelaninę tytułami z klasyki literatury. Zdaniem egzaminatorów, już na tym etapie widać po prostu zanikanie w społeczeństwie wiedzy ogólnej.

Problemowe okazały się także wypracowania, ale tu nasi rozmówcy przyznają, że system oceniania nie zawsze sprawdza się przy otwartej formie, a interpretacja wiersza to nie jest forma, którą można ocenić według sztywnych wytycznych. Poza tym, mając przed sobą stos bliźniaczo do siebie podobnych kart, nie da się zagłębić w każdy tekst. Mimo to, nawet zachowując życzliwość i zrozumienie dla maturzystów, ciężko nie zgrzytać zębami, czytając rozprawkę, z której wynika, że bohaterem "Lalki" był doktor Judym. Nie brakowało też maturzystów, którzy mieli problem z poprawnym napisaniem nazwisk, które czarno na białym wymieniano w zadaniach, jak w przypadku Antoine'a de Saint-Exupéry'ego.

Bezproblemowo za to uczniowie przedstawiali definicję celebryty. Gorzej było z wyjaśnieniem, kim jest esteta. Według niektórych odpowiedzi, które zapadły w pamięć naszym rozmówcom, mogłyby być to osoby tworzące dzieła sztuki lub sprzątaczki.

Zobacz także

A co, jeśli to egzaminator popełni błąd?

Wyniki matur zostaną ogłoszone 30 czerwca. Maturzysta, który nie zda jednego obowiązkowego egzaminu, ma prawo do poprawki pod koniec sierpnia. Ten, który nie zda więcej niż jednego egzaminu, może je poprawiać dopiero za rok. Jak przekonuje CKE, egzaminatorzy nie są przypadkowymi osobami i dokładają wszelkich starań, aby swoje zadanie wykonać rzetelnie.

- Proces ich wyboru jest dość rygorystyczny. Muszą to być pracownicy dający rękojmię jak najlepiej wykonanej pracy, często mają największe doświadczenie, zajmując się tym od początku systemu egzaminów zewnętrznych. Przed zakwalifikowaniem przechodzą specjalne sprawdziany na naszej stronie, aby udowodnić, że nie popełniają błędów, a do ich pracy nie ma zastrzeżeń – zapewnia Marcin Smolik, dyrektor CKE.

A co zrobić, kiedy wynik egzaminu okaże się niższy, niż się spodziewaliśmy? Po otrzymaniu wyników osoba, która stwierdzi, że liczba punktów nie odzwierciedla jej faktycznej wiedzy, może zgłosić się do dyrektora OKE z prośbą o wgląd do pracy. Podczas wglądu przedstawiane jest wyjaśnienie, czemu wystawiono taką ocenę, a jeżeli ta osoba nadal nie jest przekonana co do wyjaśnień, może zwrócić się do OKE o ponowne sprawdzenie pracy, przez innego egzaminatora. Jeżeli ten uzna, że jego kolega popełnił błąd, zdający otrzymuje poprawione świadectwo. W innej sytuacji może odwołać się do kolegium arbitraży, powołanego przez MEN i obsługiwanego przez CKE.

RadioZET.pl/MAAL