Zamknij

Najbardziej poszukiwana Polka na świecie uciekła policji. "To kompromitacja"

08.12.2021 16:22
Joanna S.
fot. Interpol.int

Joanna S., twórczyni piramidy finansowej i jej syn Mikael uciekli hiszpańskiej policji i nie wiadomo, gdzie obecnie przebywają - wynika z informacji Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Za najbardziej poszukiwaną Polką na świecie po raz kolejny wystawiono list gończy. - To kompromitacja hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości i polskich śledzczych - komentuje detektyw Wojciech Koszczyński w rozmowie z portalem money.pl.

Poszukiwani od lat i zatrzymani na podstawie ENA w Hiszpanii twórczyni Galleri New Form Joanna S. i jej syn Mikael mieszkali w Hiszpanii, w Ayamonte, na granicy z Portugalią. W październiku zostali zatrzymani przez tamtejszą policję. Sąd w Madrycie nie zastosował jednak wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania do czasu ich ekstradycji do Polski. S. i jej syn musieli jedynie stawiać się w budynku sądu do czasu uprawomocnienia się postanowienia o przekazaniu ich stronie polskiej, informować o zamiarze zmiany miejsca pobytu i podać numer telefonu.

Hiszpania. Joanna S. i jej syn uciekli. Wystawiono za nimi list gończy

Jak podkreślił w przesłanym Polskiej Agencji Prasowej oświadczeniu zastępca szefa Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Paweł Sawoń, Centralny Sąd Śledczy w Madrycie uznał zasadność wniosków o wydanie podejrzanych i postanowił o bezwarunkowym ich przekazaniu polskim organom sądowym w oparciu o procedurę ENA, jednak "z niezrozumiałych powodów nie zastosował wobec Joanny S. i Mikaela S. tymczasowego aresztowania". Prokurator podkreślił, że Prokuratura Regionalna w Białymstoku nie była stroną postępowania prowadzonego przed Centralnym Sądem Śledczym w Madrycie i nie miała możliwości złożenia zażalenia na brak aresztu podejrzanych.

"Cała procedura związana z realizacją wniosku o wydanie podejrzanych, od momentu ich ujęcia na terenie Hiszpanii, odbywała się przed organami, i z udziałem sędziów i prokuratorów tego państwa, w oparciu o przepisy prawa hiszpańskiego. Błędna decyzja Centralnego Sądu Śledczego w Madrycie o zastosowaniu środków wolnościowych zniweczyła wysiłki polskich organów ścigania włożone w ustalenie miejsca pobytu i ujęcie Joanny S. i Mikaela S." - dodał Sawoń.

"To kompromitacja"

Detektyw Wojciech Koszczyński nie może uwierzyć w to co, się stało. - To kompromitacja hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości i polskich śledzczych - komentuje. - Jak w tak ważnej sprawie, w której tak wiele osób zostało oszukanych na gigantyczne kwoty, można było ograniczyć się wyłącznie do wymiany pism ze stroną hiszpańską? Ta sprawa wymagała znacznie większego zaanagażowania - mówił w rozmowie z portalem money.pl.

Joanna S. jest podejrzana o kierowanie piramidą finansową. Mieszkanka Wadowic poszukiwana w 190 krajach czerwoną notą Interpolu była nazywana "najbardziej poszukiwaną Polką na świecie". Oboje z synem podejrzani są o prowadzenie bez stosownego zezwolenia działalności bankowej, doprowadzenie klientów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 300 mln zł, a także tzw. pranie pieniędzy na ponad 24 mln zł i 5 mln euro. Przy takich zarzutach grozi im do 15 lat więzienia oraz do 10 mln zł grzywny. 

Znana wśród celebrytów Galleri New Form oferowała inwestycje w dzieła sztuki (głównie rzeźby). Polegały one na nabyciu prawa własności danego dzieła na okres od - co najmniej - 6 miesięcy do roku. Podmiot gwarantował zwrot kapitału, powiększony o wysoki procent zysku (w komunikacie jest mowa o 36 proc. w skali roku), poprzez odkupienie udziału po upływie oznaczonego umową terminu. Prokuratura zwraca jednak uwagę, że wypłata kapitału wraz z oznaczonym zyskiem, następowała z wpłat kolejnych inwestorów. Prokuratura bada też wątek doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, bowiem początkowo właścicielka galerii wypłacała klientom zyski, potem jednak już tak się nie działo. Jak podaje Onet, wśród oszukanych przez S. ma być m.in. szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś oraz aktorka Grażyna Wolszczak.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Robert Fiłończuk/Onet/money.pl

C