Zamknij

"Najbardziej poszukiwana Polka na świecie" zatrzymana. Usłyszy zarzuty oszustw na prawie 400 mln zł

PAP
13.01.2022 14:10

Joanna S., twórczyni piramidy finansowej, która uciekła hiszpańskiej policji, została schwytana. Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała w czwartek, że poszukiwaną od lat twórczynię Galleri New Form udało się ponownie zatrzymać w Hiszpanii i przewieźć do Polski w ramach procedury ENA.

Joanna S.
fot. Interpol.int

Mieszkanka Wadowic Joanna S., ścigana w 190 krajach czerwoną notą Interpolu, była nazywana "najbardziej poszukiwaną Polką na świecie". Oboje z synem podejrzani są o prowadzenie bez stosownego zezwolenia działalności bankowej, doprowadzenie klientów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, a także o tzw. pranie pieniędzy. Przy takich zarzutach grozi im do 15 lat więzienia oraz wielomilionowa grzywna. Mikael S., któremu śledczy stawiają podobne zarzuty, również został zatrzymany w Hiszpanii na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, trwa jeszcze procedura wydania go Polsce.

Joanna S. zatrzymana. "Zostanie niezwłocznie doprowadzona do prokuratury"

Prokuratura Regionalna w Białymstoku przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że Joanna S. została osadzona w jednym z aresztów śledczych w Warszawie. "Podejrzana zostanie niezwłocznie doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty m.in. oszustw na kwotę prawie 400 mln zł, prowadzenia działalności bankowej bez zezwolenia oraz tzw. prania brudnych pieniędzy w kwocie prawie 45 mln zł" - poinformowano. Zastępca szefa tej prokuratury Paweł Sawoń powiedział, że dla dobra prowadzonego postępowania nie będą na razie podawane szczegółowe informacje dotyczące tych czynności.

Joanna S. i jej syn Mikael S. poszukiwani byli listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA) oraz Czerwoną Notą Interpolu. Okazało się, że mieszkają w Hiszpanii. W październiku 2021 roku zostali zatrzymani przez tamtejszą policję. W grudniu śledczy poinformowali, że oboje poszukiwani uciekli i się ukrywają. Jak wyjaśniała wówczas prokuratura, sąd w Madrycie "z niezrozumiałych powodów nie zastosował wobec Joanny S. i Mikaela S. tymczasowego aresztowania" do czasu przekazania ich stronie polskiej, a tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, takie jak stawiennictwo w budynku sądu do czasu uprawomocnienia się postanowienia o przekazaniu, poinformowanie o zamiarze zmiany miejsca pobytu i podanie numeru telefonicznego do kontaktu. Ostatecznie udało się oboje podejrzanych zatrzymać ponownie; Joanna S. została już przekazana Polsce.

Przedmiotem prowadzonego w Białymstoku śledztwa jest działalność osób reprezentujących Galleri New Form, znanej wśród celebrytów i oferującej inwestycje w dzieła sztuki (głównie rzeźby). Polegały one na nabyciu prawa własności danego dzieła na okres od - co najmniej - 6 miesięcy do roku. Podmiot gwarantował zwrot kapitału, powiększony o wysoki procent zysku (w komunikacie jest mowa o 36 proc. w skali roku), poprzez odkupienie udziału po upływie oznaczonego umową terminu. Prokuratura zwraca jednak uwagę, że wypłata kapitału wraz z oznaczonym zyskiem następowała z wpłat kolejnych inwestorów. Prokuratura bada też wątek doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, bowiem początkowo właścicielka galerii wypłacała klientom zyski, potem jednak już tak się nie działo.

Media podawały, że wśród oszukanych przez S. ma być m.in. szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś oraz aktorka Grażyna Wolszczak. Odnosząc się do publikacji prasowych, białostocka prokuratura powtórzyła podawaną już wcześniej informację, że wśród pokrzywdzonych nie ma prezesa NIK Mariana Banasia. "Z ustaleń postępowania wynika, że Marian Banaś jest jedną z nielicznych osób, które u schyłku działania piramidy finansowej osiągnęły zysk w ramach kontaktów biznesowych z zarządzaną przez podejrzaną Joannę S. firmą Galleri New Form. Przedmiotem tego interesu była warta niemal 70 tys. złotych rzeźba, którą Marian Banaś sprzedał, zarabiając w krótkim czasie, ponad 10 tys. zł" - podała prokuratura.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP