Najstarsza Polka świętuje urodziny. „Czuję się świetnie”

11.06.2019 12:26
Najstarsza Polka świętuje urodziny. „Czuję się świetnie”
fot. KPRM

Tekla Juniewicz, która jest najdłużej żyjącą obywatelką Polski, skończyła 113 lat. Z okazji przypadających 10 czerwca urodzin odwiedził ją w Gliwicach wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który przekazał jej list od premiera Mateusza Morawieckiego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tekla Juniewicz – najstarsza Polka, urodziła się w Krupsku niedaleko Lwowa. Po ślubie opiekowała się dwiema córkami oraz prowadziła dom. Mąż pani Tekli, starszy o 20 lat, był w kadrze zarządzającej kopalnią w Borysławiu.

Tekla Juniewicz jest nie tylko najstarszą mieszkanką Polski, ale jest też siódmą w Europie i dwudziestą pierwszą na świecie wśród najdłużej żyjących - wynika z badań organizacji naukowej Gerontology Research Group. Dzięki współpracy z rodziną pani Tekli i za pośrednictwem Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, organizacji udało się odnaleźć oryginalną metrykę urodzenia pani Tekli potwierdzającą jej datę urodzin 10.06.1906. 

Najstarsza Polka skończyła 113 lat. Premier gratuluje 

Za Panią ponad wiek polskiej historii i piękna życiowa droga związana z dziejami naszej Ojczyzny. Takie życie to skarbnica wiedzy dla kolejnych pokoleń Polaków. Cieszę się, że wciąż pozostaje Pani w dobrym zdrowiu i dzieli się Pani swym doświadczeniem, które jest dla nas drogocennym dziedzictwem.

MATEUSZ MORAWIECKI

Pani Tekla nadal bardzo lubi oglądać telewizję, zwłaszcza przysłuchiwać się wiadomościom i programom publicystycznym.

– Czuję się świetnie – zapewniła jubilatka wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka, który odwiedził ją w poniedziałek z urodzinowymi życzeniami. Elegancko ubrana pani Tekla siedziała z gośćmi, z apetytem jedząc tort truskawkowy i oddając się wspomnieniom. „Jak byłam młoda, to miałam duże powodzenie. Wszystko załatwiłam, nawet trudne sprawy” – opowiadała.

Zobacz także

Opiekują się nią wnuki, rodzeństwo Anna i Adam Stachowscy. „Babcia jest niesamowita. I nadal bardzo żywotna” – powiedziała pani Anna. „Babcia na wszystko zwraca uwagę i nadal ma swoje zdanie. Jak ubiorę czerwoną koszulkę, to potrafi mi powiedzieć, że jej jest do twarzy w takim kolorze, ale nie mnie. Nie lubi, jak panowie chodzą w czerwonych czy różowych koszulach” – dodał Adam Stachowski.

Stałym towarzyszem pani Tekli od zeszłego roku jest także czarny kot Gustaw. „Miała być Malwina, ale dopiero weterynarz uświadomił mi, że to kot, nie kotka. Gustaw jest prezentem dla babci na jej 112. urodziny. Gdy zachorowała i musiała leżeć w łóżku, kociak leżał na jej piersi cały czas. Babcia go głaskała, a kiedy już nie miała siły, zwierzak sadowił się w jej nogach"– wspominała pani Anna.

RadioZET.pl/PAP