Zamknij

Kot napadł na bank w Zakopanem. Na miejsce wezwano policję

Redakcja
21.03.2018 20:30
Kot napadł na bank w Zakopanem. Na miejsce wezwano policję
fot. Policja

Uszkodzenia sufitu w jednym z zakopiańskich banków zaalarmowały pracowników. Ci wezwali policję, która ustaliła, że z banku nic nie zginęło, a sprawcą zamieszania był... kot.

- Pracownicy jednej z placówek bankowych przy ulicy Krupówki w Zakopanem, zauważyli niepokojące uszkodzenie sufitu w pomieszczeniu banku. Wyłamany został kaseton sufitu podwieszanego, którego elementy leżały na podłodze, wszystko wskazywało na to ze ktoś od strony sufitu dostał się do środka. Zaniepokojeni pracownicy wezwali policję - podała policja.

Funkcjonariusze stwierdzili, że okoliczności wskazywały na włamanie. Problem w tym, że z banku nic nie zginęło. Atmosferę tajemnicy spotęgowały dziwne szurania i odgłosy przemieszczania się,dochodzące z sufitu.  Policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny, na miejscu pracował technik kryminalistyki, dokładnie sprawdzono całą placówkę. Po dłuższym czasie sprawca uszkodzenia sufitu został ujawniony.

- Okazał się nim... kot koloru biało- czarnego, który hasając pomiędzy konstrukcją sufitu podwieszanego a stropem dokonał szeregu uszkodzeń. Niestety sprawcy nie udało się zatrzymać, wystraszony obecnością dużej ilości osób zbiegł z miejsca przestępstwa w nieznanym kierunku. Jedyny ślad jaki po nim pozostał to, oprócz uszkodzonego sufitu, żarzące się na zdjęciu kocie oczy. Zakopiańscy policjanci zrobią ze swej strony wszystko, aby na przyszłość podnieść skuteczność w rozliczaniu sprawców tego rodzaju czynów - czytamy w komunikacie policji.

RadioZET.pl/policja/maal