Zamknij

Nauczyciel zwolniony, idzie do sądu. "Byłem ostrzegany, że jak pani kurator Nowak dowie się..."

16.07.2022 11:52

Nauczyciel z Bochni walczy przed sądem o przywrócenie do pracy. Wojciech Pietras przekonuje w rozmowie z Radiem ZET, że to szykany z powodu prowadzonej działalności politycznej. Jest członkiem Platformy Obywatelskiej i byłym szefem koła miejskiego PO w Bochni

klasa
fot. Lukasz Gdak/East News

Nauczyciel dostał wypowiedzenie po negatywnej ocenie jego pracy, przygotowanej przez kuratorium oświaty. Pod dokumentem podpisała się małopolska kurator Barbara Nowak.

Bochnia. Nauczyciel dostał wypowiedzenie. "Byłem ostrzegany"

- Byłem ostrzegany, że jak pani kurator Nowak dowie się, że ma do czynienia z człowiekiem Platformy Obywatelskiej, a na nią słowa PO działają jak płachta na byka, będzie robiła wszystko, żeby tę ocenę obniżyć maksymalnie. No i to zrobiła - mówi Wojciech Pietras w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem.

Kuratorium oświaty nie chce komentować tych zarzutów. W piśmie przysłanym do redakcji czytamy: "Rola kuratora ogranicza się do powołania zespołu oceniającego oraz powiadomienia dyrektora i nauczyciela o rozstrzygnięciu. Kuratorium Oświaty w Krakowie nie będzie komentować szczegółów tej sprawy, ponieważ są to kwestie pracownicze pomiędzy nauczycielem a dyrektorem szkoły".

Dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Bochni Jan Balicki również sprawy nie komentuje, powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych.

W uzasadnieniu negatywnej oceny Pietrasa można przeczytać m.in. o jego niewłaściwych zachowaniach na wycieczce z uczniami do Londynu. Nauczyciel twierdzi jednak, że to "szukanie dziury w całym". Mówi, że wyjazd miał miejsce 7 lat temu i do tej pory nikt nie miał żadnych uwag.

Dlatego zaskarżył w sądzie pracy decyzję o zwolnieniu go ze szkoły. Jak mówi, chce udowodnić, że "ocena jego pracy została sfałszowana merytorycznie".

RadioZET.pl/oprac. MB