Zamknij

Nauczyciele nie chcą podręcznika od Czarnka. „Wybiórcza ocena pewnych faktów”

01.07.2022 15:25
Przemysław Czarnek
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

- Chętnie poprowadziłbym zajęcia z przedmiotu Historia i Teraźniejszość, ale na pewno nie w oparciu o podręcznik autorstwa profesora Wojciecha Roszkowskiego, promowany przez ministra Czarnka - powiedział Radiu ZET nauczyciel historii i kilku przedmiotów związanych z naukami społecznymi w jednym z liceów w Łodzi Jacek Malinowski.

- Podręcznik do przedmiotu Historia i Teraźniejszość, autorstwa profesora Wojciecha Roszkowskiego, w moim odczuciu nie jest podręcznikiem. Jest pewną wizją historii. A podręcznik nie ma być wizją. Ma być zbiorem możliwie bezdyskusyjnych informacji – stwierdził nauczyciel.

Jak podkreślił, „ten podręcznik nie przedstawia często podstawowych definicji”. W ocenie Malinowskiego, zamiast tego, podręcznik przechodzi natychmiast do wybiórczej oceny pewnych faktów.

Krytyka podręcznika do HiT-u. „Uznają go za bezużyteczny”

- Mam przekonanie, że nawet nauczyciele, którzy mają podobny światopogląd, po roku pracy z tym podręcznikiem uznają go za bezużyteczny - ocenił Jacek Malinowski.

Jak przyznał, nauczyciele mają nadzieję, że od września będą mogli korzystać z innego podręcznika, który jest w tej chwili przygotowywany przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Rozmówca Radia ZET nie krył jednak obawy, że podręcznik Roszkowskiego zostanie „dopchnięty kolanem”.

- Uważam, że to czy z przedmiotu Historia i Teraźniejszość zostanie coś dobrego dla młodzieży, zależy głównie od tego czy nauczycielowi będzie się chciało samemu przygotowywać materiały na zajęcia. Bo przecież nauczyciel w ogóle nie musi korzystać z podręcznika. Może przygotować się do lekcji w oparciu o samą podstawę programową – przypomniał Malinowski.

- Będzie to znakomity podręcznik - zapewniał minister edukacji Przemysław Czarnek, mówiąc o książce do Historii i Teraźniejszości, nowego szkolnego przedmiotu. Podręcznik uzyskał jednak negatywną opinię językową i jego dopuszczenie do użytku w szkołach stoi pod znakiem zapytania. Książka do HiT-u czeka więc teraz na opinię dodatkową. Minister edukacji zawnioskował o nią 21 czerwca, rzeczoznawca ma 30 dni na jej wydanie.

Wcześniej pojawiły się kontrowersje dotyczące jednego z umieszczonych w podręczniku cytatów, słów jednego z przywódców ruchu studenckiego z 1968 roku. – To werbalna pornografia. Za jej rozpowszechnianie grozi kara i powinny posypać się pozwy – stwierdził dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięca. 

RadioZET.pl/Radio ZET

C