Zamknij

Pikieta ostrzegawcza nauczycielskiej "S". "Nie będzie podwyżek, będą protesty"

Redakcja
01.07.2021 16:48
protest nauczycieli przez MEiN
fot. Piotr Molecki /East News

Nauczycielska "Solidarność" zarzuca rządowi niespełnione obietnice. Miały być podwyżki i zmiana systemu wynagradzania, a w zamian za to, minister proponuje dodatkowe godziny pracy - skarżyli się uczestnicy pikiety przez MEiN. Były trąbki, wuwuzele, transparenty, a postulaty zostały złożone w ministerstwie.

Protest nauczycieli przed gmachem MEiN przy al. Szucha w Warszawie. W demonstracji uczestniczyli jej przedstawiciele z różnych regionów Polski, m.in. Mazowsza, Podkarpacia, Warszawy, Olsztyna oraz Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. "Nie będzie podwyżek, będą protesty" - mówią jednym głosem, choć nie razem, nauczycielskie związki zawodowe.

Konkretnych rozmów z rządem o podwyżkach pensji domagają się także ZNP i Forum Związków Zawodowych. Nauczyciele nie wykluczają protestu po wakacjach.

Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" domaga się zrealizowania przez rząd porozumienia z kwietnia 2019 r. w zakresie wynagrodzenia nauczycieli, czyli powiązania wysokości wynagrodzenia nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. MEiN w maju zaproponowało powiązanie wysokości wynagrodzenia nauczycieli z minimalnym wynagrodzeniem za pracę.

Pikieta nauczycielskiej "Solidarności" przed MEiN. "Nie będzie podwyżek, będą protesty"

Szefowa Prezydium Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Zielona Góra Bożena Pierzgalska przedstawiła podczas swojego wystąpienia postulat powiązania wynagrodzeń nauczycielskich ze średnią płacą krajową - dla nauczyciela kontraktowego, stażysty, mianowanego i dyplomowanego. Według niej, "wynagrodzenia powinny być uzależnione od gospodarki". "Dlaczego służba zdrowia może mieć naliczane pensje od średniej w sferze przedsiębiorstw. (...) Tych lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych ktoś musi wykształcić. Skąd ich weźmiecie, skoro nie będzie nauczycieli" - powiedziała Pierzgalska.

Szef Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa przekazał, że "negocjatorzy weszli z postulatami do siedziby ministerstwa edukacji". Wynik rozmów - jak dodał - zostanie przedstawiony po zakończeniu spotkania.

Sekretarz Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Agata Adamek zapowiedziała, że jeśli związkowcy nie doczekają się realizacji porozumienia, to "przyjdą liczniej - z rodzicami, babciami". "Będziemy dalej walczyć o to, co nam się słusznie należy. Warunki pracy nauczycieli to warunki pracy ucznia" - mówiła Adamek.

RadioZET.pl/ PAP/ Joanna Mąkosa