Uczeń się zgubił, nauczycielka o nim...zapomniała. Prokuratura bada sprawę

Redakcja
27.06.2017 12:10
Wycieczka
fot. Flickr

Prokuratura bada sprawę nauczycielki, która... zapomniała o dziecku zabranym na wycieczkę. Uczeń jednej ze szkół w Słupsku zgubił się w parku rozrywki w Darłowie. Chłopiec, choć nie wrócił ze swoimi kolegami, cały i zdrowy dotarł wreszcie do rodziców.

Rodzice chłopca nie zamierzają zostawić sprawy. Ich zdaniem nauczycielka złamała prawo i nie dopełniła swoich obowiązków, dlatego chcą, by jej sprawą zajęła się prokuratura. Zawiadomienie trafiło już do śledczych ze Słupska, ci przekazali sprawę prokuraturze w Koszalinie.

Na wycieczkę do Darłowa pojechało kilkunastu uczniów słupskiej podstawówki. Chłopiec zgubił się w trakcie zabawy, a nauczycielka nie zauważyła, że nie wsiadł do powrotnego autobusu. Zorientowała się już w Słupsku.

W tym czasie chłopiec odnalazł pracowników obsługi parku i poprosił, by ci zadzwonili do jego taty, który odebrał go po kilku godzinach. O sprawie powiadomiono już także Pomorskie Kuratorium Oświaty, które na razie nie podjęło jeszcze żadnych kroków.

RadioZET.pl/MBa/MP