Zamknij

Nauka zdalna i hybrydowa w ponad 1,5 tys. szkół. Wiceszef MEiN: Będzie znacznie więcej takich szkół

03.11.2021 07:47
Tomasz Rzymkowski
fot. Pawel Wodzynski/East News

- Będzie znacznie więcej szkół pracujących zdalnie i hybrydowo - przewiduje Tomasz Rzymkowski wiceminister edukacji i nauki w rozmowie z RadioZET.pl. Zapowiada, że MEiN będzie obserwowało sytuację w najbliższych tygodniach, ale ten system, który obecnie funkcjonuje, sprawdza się. - Statystyki zawyżają głównie trzy województwa – dodaje wiceminister.

„Jak dojedziemy do Wszystkich Świętych, to później będzie dobrze” – przewidywał pod koniec września Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki, w tvn24.pl. 1 listopada i dwa miesiące roku szkolnego już za nami. Co dalej z pracą szkół w pandemii? - Niestety, jesteśmy na fali wznoszącej, będzie znacznie więcej szkół pracujących zdalnie i hybrydowo – mówi Rzymkowski w rozmowie z RadioZET.pl. Jednocześnie zaznacza: - Sytuacja jest niesatysfakcjonująca, bo najlepiej byłoby, gdyby nie było Covidu w szkołach, ale przytłaczająca większość, bo blisko 90 proc. placówek, wciąż pracuje normalnie.

Wiceminister zapowiada, że resort edukacji będzie obserwował sytuację w najbliższych tygodniach, ale ten system, który obecnie funkcjonuje, czyli lokalne przechodzenie na naukę zdalną lub hybrydową, jest najbardziej racjonalny. - Takie rozwiązanie się sprawdza i pozwala normalnie pracować tam, gdzie nie ma ognisk zakażeń – wyjaśnia Rzymkowski.

Nauka zdalna i hybrydowa. W ilu szkołach?

A tych, niestety, jest coraz więcej. Rzymkowski w rozmowie z RadioZET.pl przyznał, że w ostatni piątek, 29 października, mieliśmy apogeum. - Tydzień rozpoczynaliśmy z poziomu 29 szkół pracujących zdalnie, a kończyliśmy ponad 100 w trybie zdalnym. Na tle 21 tys. szkół to nie jest zatrważająca liczba – dodaje jednak.

Według raportu Ministerstwa Edukacji i Nauki w piątek, 29 października, czyli tuż przed długim weekendem, zdalnie pracowało dokładnie 57 podstawówek, 49 szkół ponadpodstawowych i 23 przedszkola. Zdecydowanie więcej było placówek zmuszonych pracować w trybie hybrydowym. To 1469 podstawówek, 751 szkół ponadpodstawowych oraz 237 przedszkoli.

We wtorek, 2 listopada, 10 przedszkoli pracowało zdalnie, a 141 w trybie mieszanym. Na naukę online musiało przejść też 31 podstawówek i 32 szkoły średnie. Hybrydowo uczyło się 930 podstawówek i i 437 szkół średnich. W sumie 1581 placówek nie mogło funkcjonować normalnie w związku z pandemią. To o ponad tysiąc mniej niż w piątek, ale przez ostatnie trzy dni dzieci nie miały lekcji, więc klasy nie były wysyłane na kwarantannę, poza tym część szkół miało jeszcze dzień wolny po Wszystkich Świętych.

Nauka zdalna głównie w trzech województwach

Rzymkowski zaznacza, że największym miernikiem są placówki pracujące zdalnie. - Tryb hybrydowy też należy brać pod uwagę, ale znacznie trudniej jest tam ocenić sytuację. Czasem na 50 klas jedna uczy się z domu, a czasem z 50 oddziałów tylko trzy są w szkole i obie te placówki są zaliczane do pracujących hybrydowo – podaje przykład Rzymkowski.

Statystyki zawyża woj. lubelskie, w którym ponad 20 proc. placówek i 12,5 proc. uczniów przeszło na naukę zdalną lub mieszaną. - To dużo, ale z drugiej strony obserwujemy, że w tych regionach, gdzie jest dużo szkół wyłączonych z pracy stacjonarnej i wysoka liczba ognisk Covidu, skala kolejnych zakażeń i przejść na tryb zdalny czy hybrydowy wyhamowała, nie przyrasta tak szybko - mówi Rzymkowski. Prawie 20 proc. szkół niepracujących stacjonarnie jest też na Podlasiu. Zbliża się do tej liczby woj. warmińsko-mazurskie.

Jak ocenia wiceminister edukacji, o wiele lepsza sytuacja jest w województwach: łódzkim, dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, małopolskim, czy lubuskim. Tam liczba szkół pracujących zdalnie lub hybrydowo nie przekracza 3 proc. Ewidentnie wiąże się to ze stopniem zaszczepienia populacji. Im więcej zaszczepionych osób, tym mniej zamkniętych szkół. - Obserwujemy dojrzałe zachowanie dyrektorów, nauczycieli, wychowawców, którzy przedstawiają rzetelną wiedzę na temat sytuacji w szkołach. Jeśli uczeń, nauczyciel jest objęty kwarantanną albo zachoruje, to jest zmiana trybu nauki i ograniczamy rozsiewanie wirusa. Pod tym względem jestem zadowolony – dodaje na koniec Rzymkowski.

RadioZET.pl