Zamknij
Nawałnica w Borach Tucholskich
16 Zobacz galerię
fot. M.Miszke/Lasy Państwowe/Facebook

Trąba powietrzna, która przeszła w środę nad Borami Tucholskimi (woj. kujawsko-pomorskie), spowodowała zablokowanie dróg przez powalone drzewa. W woj. kujawsko-pomorskim strażacy wyjeżdżali ostatniej doby 80 razy, aby usuwać skutki zjawisk atmosferycznych.

Nawałnica nad Borami Tucholskimi spowodowała duże straty. Rzeczniczka prasowa Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu Honorata Galczewska powiedziała, że leśnicy szacują zniszczenia.

- Wczoraj (środa - przyp. red.) priorytetem było udrożnienie dróg dla lokalnej społeczności, ale i turystów. Zdarzyło się - przede wszystkim na drodze łączącej Tleń z miejscowością Osie, że powalone drzewa uwięziły pomiędzy sobą ludzi w samochodach. Na szczęście nikomu nic się nie stało - mówiła w rozmowie z PAP.

Trąba powietrzna w Borach Tucholskich

Galczewska dodała, że w czwartek drogi są w miarę przejezdne i trwa szacowanie strat w każdym nadleśnictwie. - To są bardzo duże powierzchnie, więc to musi potrwać, ale straty w drzewostanie są na pewno duże - wskazała.

- Ponad 50 razy strażacy wyjeżdżali do akcji w powiecie świeckim, a 13 w powiecie tucholskim. Reszta interwencji rozłożyła się po całym województwie - powiedział mł. bryg. Arkadiusz Piętak, rzecznik prasowy kujawsko-pomorskie straży pożarnej, cytowany przez PAP.

Dodał, że działania straży dotyczyły przede wszystkim usuwania powalonych drzew, ale także pompowań wody czy interwencji na akwenach wodnych, gdzie m.in. przewróciła się łódka. - Pomagaliśmy w Borach Tucholskich przy udrożnianiu dróg m.in. na trasie między Osiem a Tleniem. Najważniejsze jest to, że nikomu nic się nie stało - powiedział mł. bryg. Piętak.

W 2017 r. podczas nawałnicy na terenie Borów Tucholskich w miejscowości Suszek na namioty, w których mieszkali harcerze, spadły powalone drzewa. Nie udało się ewakuować wszystkich na czas. Zmarły dwie dziewczynki.

RadioZET.pl/PAP/Tomasz Więcławski