Zamknij

Nawet 100 tys. zakażeń dziennie w piątej fali. Jest też dobra wiadomość. "Koniec pandemii"

20.01.2022 10:06
Nawet 100 tys. zakażeń dziennie w piątej fali. Jest też dobra wiadomość. "Koniec pandemii"
fot. AP/Associated Press/East News

- Najpóźniej po następnym sezonie jesienno-zimowo-wiosennym będzie można powiedzieć, że pandemia się skończyła, ale wirus został - powiedział w Radiu ZET doktor Marek Posobkiewicz. Były szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego uważa również, że 100 tys. zachorowań dziennie w piątej fali to realna liczba.

Doktor Marek Posobkiewicz w programie Gość Radia ZET przypomniał, że najlepszym zabezpieczeniem przed koronawirusem są szczepionki. Jego zdaniem, jeśli wśród dziesiątków tysięcy dziennie zakażonych osób będzie bardzo duża liczba osób niezaszczepionych, to będzie dużo „niepotrzebnych ofiar”.

Lekarz podkreśla, że 100 tys. zachorowań dziennie to jest realna liczba. - Niezrozumiałe jest podejmowanie takiego ryzyka w dobie pandemii, wyjście bez tarczy ochronnej, jaką jest szczepionka – podkreślił gość Beaty Lubeckiej. – Na przełomie stycznia i lutego możemy się spodziewać szczytu V fali pandemii, ale z racji tego, że jest tak duża liczba osób niezaszczepionych, to ta fala może się ciągnąć z dużą liczbą zachorowań aż do marca – stwierdził.

Posobkiewicz wskazał, że najbardziej narażone są osoby, które do tej pory nie chorowały i nie nabyły odporności oraz osoby niezaszczepione. Ekspert uważa, że ci wszyscy „wystawiają się na strzał”, i co 50 osoba z nich może umrzeć. – My to jakoś przeżyjemy, ale część osób, które się nie zaszczepią – podkreślił.

Posobkiewicz: 100 tys. zakażeń dziennie w piątej fali to realna liczba 

Były szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego przekonywał, że receptą na przetrwanie piątej fali pandemii COVID-19 jest wprowadzenie rozwiązań z Francji i Włoch, w których na szeroką skalę stosowane są paszporty covidowe. W tych krajach nie można bez takiego paszportu wejść do restauracji, kina, autobusu czy hali sportowej.

Posłuchaj podcastu

Ekspert dodał, że można by umożliwić wstęp również osobom, które mają negatywny wynik testu z tego samego dnia lub jeśli są „świeżymi ozdrowieńcami”. - Nie możemy być zakładnikami mniejszości tych, którzy nie myślą ani o sobie, ani i o innych. Powinniśmy się kierować nie interesem jakiejś małej grupy ludzi, tylko bezpieczeństwem nas jako populacji – stwierdził były szef GIS.  

Kiedy pandemia się skończy? - Lato na pewno będzie spokojniejsze, w przyszłym sezonie spodziewamy się jeszcze większej liczby zakażeń, ale nie tak ciężkiego sezonu, jak ten. Każdy następny będzie słabszy. Najpóźniej po następnym sezonie jesienno-zimowo-wiosennym będzie można powiedzieć, że pandemia się skończyła, ale wirus został - prognozuje Posobkiewicz.

RadioZET.pl/oprac. AK

C