Zamknij

Nawet 800 tys. zakażeń dziennie. Szokująca prognoza ekspertów

PAP
04.02.2022 06:49
Koronawirus w Polsce
fot. PAWEL SKRABA/AGENCJA SE/East News (ilustracyjne)

Codziennie za tydzień koronawirusem zakażać się może nawet 800 tys. Polaków - wynika z prognozy ekspertów z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW. Ich zdaniem do końca piątek fali pandemii wirusem SARS-CoV-2 zarazi się 30 mln osób.

Piąta fala koronawirusa jest wyraźnie widoczna w statystykach podawanych przez resort zdrowia. Tylko w czwartek odnotowano 54 477 zakażeń i 307 zgonów, do których przyczynił się COVID-19. Minionej doby wykonano ponad 175,1 tys. testów na obecność SARS-CoV-2, w tym ponad 51,6 tys. antygenowych. 

Zdaniem dr. Franciszka Rakowskiego z Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW liczby podawane przez Ministerstwo Zdrowia nie oddają realnej liczby zakażeń.

Blisko 30 mln osób zakazi się koronawirusem. Większość obywateli uzyska odporność

- Z naszego modelu wynika, że liczby podawane przez resort należy pomnożyć razy 12. Oznacza to, że w ostatnich dniach dziennie zakaża się nawet 600 tys. osób. Za tydzień przewidujemy szczyt zakażeń i będzie on wynosił ok. 800 tys. dziennych infekcji - powiedział PAP dr Franciszek Rakowski, który kieruje zespołem przygotowującym model.

Według niego w poprzednich fazach epidemii stosunek liczby rzeczywistych przypadków do stwierdzonych wynosił ok. 6, co zostało potwierdzone nie tylko przez modele, ale i badania seroprewalencji, czyli na obecność przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2. Eksperci szacują, że w tej fali pandemii zakazi się wirusem blisko 30 mln osób.

Dlaczego wzrastająca liczba zakażeń nie jest widoczna w oficjalnych statystykach? Dr Rakowski uważa, że bardzo dużo osób nie chce się testować, albo robi to poza oficjalnym systemem, na co wskazują informacje o dużej liczbie sprzedawanych testów na COVID-19, do wykonania w domu. Szacuje się, że w styczniu sprzedano ponad 5 mln testów.

- O tym, że realnie liczba osób zakażonych rośnie, wskazuje to, że coraz więcej osób testowanych oficjalnie otrzymuje pozytywny wynik - dodał.

W ocenie eksperta w oficjalnych statystykach nigdy nie zostaną podane liczby wyższe niż 90-100 tys. również ze względu na wydolność systemu - nigdy nie wykonano bowiem więcej niż 200 tys. testów. Dr Rakowski pytany o zgony związane z COVID-19 stwierdził, że na razie większość z nich to są "zgony podeltowe".

- To jest schodząca fala delty. Tych związanych z omikronem będzie mniej niż związanych z deltą. Będzie ich w szczycie, czyli w początkach marca, nie więcej niż 450-400 dziennie - podkreślił.

Stopniowo w kolejnych miesiącach pandemia się uspokoi - i tak będzie do sierpnia. Zdaniem eksperta, jeśli nie pojawi się inny groźny wariant koronawirusa, to kolejna fala w Polsce nie powinna być uciążliwa, bo większość obywateli w poprzednich miesiącach zakazi się wirusem i w ten sposób uzyska odporność.

RadioZET.pl/PAP - Szymon Zdziebłowski

C