Nie żyje 2,5-letni chłopiec. Na oczach ojca topił się w studni

03.09.2019 13:55
Dziecko
fot. Shutterstock

Nie żyje 2,5-letni chłopiec, który w lipcu topił się w studni. Dziecko zmarło w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim. „Przyczyną była niewydolność wielonarządowa” – poinformował rzecznik prasowy ostrowskiego szpitala Adam Stangret.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło 22 lipca wieczorem, na terenie prywatnej posesji w wielkopolskim Borkowie Starym w gminie Żelazków. 2,5-letni chłopczyk wpadł do studni na oczach ojca i w wodzie topił się przez około 10 minut.

Na miejsce zdarzenia przyjechała specjalistyczna grupa wysokościowa ze straży pożarnej w Kaliszu i pogotowie ratunkowe. Przed przyjazdem służb synka ze studni wyciągnął ojciec.

Zobacz także

Chłopiec był reanimowany na miejscu zdarzenia, po czym przetransportowano go do ostrowskiego szpitala na oddział anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci.

– W chwili przyjęcia stan ogólny dziecka był bardzo ciężki, można powiedzieć krytyczny – mówił wówczas kierownik oddziału dr Krzysztof Grala.

RadioZET.pl/PAP