Zamknij

Nie żyje kolejny górnik ranny w kopalni Pniówek. "Jego stan był skrajnie ciężki"

PAP
28.04.2022 22:17
kopalnia Pniówek
fot. KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News

Zmarł kolejny górnik ranny w ubiegłotygodniowej katastrofie w kopalni Pniówek – poinformowali przedstawiciele Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. To dziewiąta śmiertelna ofiara wybuchu metanu, siedmiu poszkodowanych wciąż nie odnaleziono.

Katastrofa w kopalni Pniówek pochłonęła już 9 ofiar śmiertelnych, 7 osób dotąd nie odnaleziono. 4 osoby zginęły w kopalni, 5 kolejnych, mimo wysiłków lekarzy, zmarło w CLO, w tym 1 tuż po przyjęciu. Wszyscy poszkodowani z Pniówka, którzy zmarli w siemianowickim szpitalu, mieli bardzo rozległe i głębokie oparzenia zewnętrzne, obejmujące nawet 90 proc. powierzchni ciała, oraz oparzenia dróg oddechowych.

Wybuch metanu w kopalni Pniówek. Dziewiąty górnik nie żyje

W czwartek poinformowano, że nie żyje kolejny górnik. "W godzinach wieczornych zmarł dziś (czwartek, 28 kwietnia) kolejny z górników przebywających na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Centrum Leczenia Oparzeń. Stan pacjenta był skrajnie ciężki - miał oparzenia ponad 65 proc. powierzchni ciała, w tym ponad 25 proc. III stopnia, a także głębokie oparzenia dróg oddechowych i stłuczenie płuc" - przekazało CLO w komunikacie.

W siemianowickiej placówce leczonych jest obecnie 19 górników. Jeden z nich przebywa na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, i jak podaje szpital, jego stan się poprawia, został rozintubowany i oddycha samodzielnie. Pozostałych 18 leczy się na innych oddziałach szpitala. U 13 z nich występują izolowane oparzenia dróg oddechowych.

20 kwietnia w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek w Pawłowicach doszło do wybuchów metanu. Ze względu na skrajnie niebezpieczne warunki w rejonie poszukiwań - w czwartek doszło tam do kolejnych wybuchów - zdecydowano o czasowym odstąpieniu od poszukiwań 7 pozostających w wyrobisku poszkodowanych i otamowaniu rejonu, aby ustabilizować tam warunki.

Trzy dni po wypadku w Pniówku, w sobotę 23 kwietnia, doszło do kolejnej katastrofy w innej kopalni JSW – pobliskiej Zofiówce. W wyniku wstrząsu i wypływu metanu zginęło 10 pracowników. Ostatnią ofiarę wydobyto na powierzchnię w środę, po czterech dobach akcji ratowniczej.

RadioZET.pl/PAP - Krzysztof Konopka

C