Zamknij

Niedźwiedź grasuje w Zakopanem. "Prosimy o ostrożność i zamykanie bram"

03.08.2021 15:16
niedźwiedź
fot. MARCIN JOZEFOWICZ/REPORTER (zdjęcie ilustracyjne)

W Zakopanem na ulicy Bogdańskiego pojawił się niedźwiedź. Policjanci apelują do mieszkańców i turystów o ostrożność. Z kolei z informacji Tatrzańskiego Parku Narodowego wynika, że zwierzę od kilku lat jest pod jego stałą obserwacją.

Niedźwiedź widziany w poniedziałek wieczorem w rejonie Doliny Strążyskiej w Zakopanem to niedźwiedzica - przekazał Polskiej Agencji Prasowej we wtorek Filip Zięba z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Od kilku lat jest ona pod stałą obserwacją TPN. Jak dodał rzecznik, zwierzę w biały dzień nie chodzi między ludźmi.

Niedźwiedź w Zakopanem. Próbował wejść na jedną z posesji

Zgłoszenie o pojawieniu się niedźwiedzia w rejonie Doliny Strążyskiej w Zakopanem tatrzańscy policjanci odebrali w poniedziałek wieczorem. Zwierzę widziane było, kiedy poruszało się po jednej z ulic w pobliżu Tatrzańskiego Parku Narodowego.

O zdarzeniu poinformował Tygodnik Podhalański. Policja apelowała do mieszkańców, by ci uważali na siebie, a przede wszystkim nie wychodzili po zmroku przed swoje posesje. - Prosimy mieszkańców o ostrożność i pozamykanie bram - mówił Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji, cytowany przez portal.

Na miejscu pojawili się funkcjonariusze oraz straż TPN. Niedźwiedź oddalił się jednak w kierunku kompleksu leśnego i więcej nie podchodził już do zabudowań. - Jak zgłosili mieszkańcy ulicy Bogdańskiego, niedźwiedź poruszał się koło posesji i próbował wejść na jedną z nich. Wygląda na to, że niedźwiadek szuka pożywienia w pozostawianych koło naszych nieruchomości koszach na śmieci i kontenerach - poinformował PAP oficer prasowy KPP w Zakopanem asp. szt. Roman Wieczorek.

Tymczasem według Tatrzańskiego Parku Narodowego zwierzę, które widziane było w poniedziałkowy wieczór, to znajdująca się pod stałą obserwacją niedźwiedzica. - Nasza filozofia polega na tym, że jeśli niedźwiedź, który stwarza zagrożenie, pojawia się w pobliżu osad ludzkich, to dostaje obrożę; chcąc go lepiej chronić, musimy o nim więcej wiedzieć. Tę niedźwiedzicę śledzimy od roku 2017 i skutecznie odstraszamy. Póki co nie robi ona nic innego, niż robiła kilka lat temu, czyli ten proces jest skutecznie zatrzymany. W tym roku jest bez młodych - podkreślił Filip Zięba z TPN.

Zięba zapewnił, że "nie jest to zwierzę, które w biały dzień chodzi między ludźmi". - Gdybyśmy jej nie odstraszali, nie wykonywali naszych czynności, a ona zupełnie zatraciłaby lęk przed człowiekiem, to mielibyśmy sytuację taką, jak u kolegów z drugiej strony. Póki co pojawia się późno w nocy, jest bardzo płochliwa, a my skutecznie próbujemy ją odstraszać - doprecyzował Zięba.

W jego ocenie "prawdziwym problemem są pozostawiane śmieci, których w sezonie turystycznym jest jeszcze więcej niż na co dzień; wyrzucane odpadki i jedzenie". - Gdyby tych śmieci nie było, gdyby było czysto, to niedźwiedzica nie miałaby do czego schodzić - powiedział. Zięba podkreślił jednak przy tym, że w sytuacji spotkania zwierzęcia nie należy próbować go karmić.

To nie pierwszy przypadek, gdy niedźwiedź pojawił się w Zakopanem. Kilka miesięcy temu zwierzę widziano w Tatrach na zboczach Gubałówki. W sytuacji spotkania z niedźwiedziem należy zachować szczególną ostrożność i nie zbliżać się do niego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Tygodnik Podhalański