Niemcy zastrzelili polskiego żubra [WIDEO]

15.09.2017 13:41

Samotny żubr, który od kilku lat widywany był w lasach zachodniej Ziemi Lubuskiej, został zastrzelony po przekroczeniu niemieckiej granicy. Lokalne władze tłumaczą swoją decyzję, co jednak nie przekonuje internautów.

Żubr fot. Facebook/rbb24

Kilka dni temu "Gazeta Lubuska" informowała o tym, że zwierzę przechadza się po okolicznych lasach i drogach - w Owczarach, na terenie Parku Narodowego Ujście Warty, nawet w okolicach Gorzowa Wlkp. Był już widywany w tym rejonie od trzech lat. Wszyscy zastanawiali się, czy przekroczy granicę polsko-niemiecką.

- Na początku myślałem, że coś mi się przewidziało. Ale zawróciłem, zaparkowałem samochód i faktycznie, jakby nigdy nic przy drodze spacerował sobie żubr. Potem zwierzę przeszło na drugą stronę ulicy i poszło w kierunku nadodrzańskich pól - relacjonował w rozmowie z "GL" jeden z czytelników.

Tragiczny finał

Teraz dotarły do nas smutne informacje, że żubr, któremu udało się ostatecznie przedostać na stronę niemiecką (konkretnie do miasteczka Lebus w Brandenburgii), został zastrzelony przez tamtejszych myśliwych.

- Zwierzę zaniepokoiło lokalne władze. Uznano, że może być niebezpieczne dla mieszkańców oraz ruchu na drogach i podjęto decyzję o odstrzeleniu żubra - donosi portal rbb24.pl, który opublikował na swoim profilu na Facebooku reportaż na ten temat.

Negatywne reakcje internautów

Lokalne władze tłumaczą, że nie były w stanie ustalić właściciela zwierzęcia, jak i również znaleźć weterynarza, który dysponowałby odpowiednim wyposażeniem umożliwiającym bezpiecznie uśpienie żubra. W końcu - w celu zminimalizowania ryzyka - podjęto decyzję o odstrzale.

Te wyjaśnienia nie przekonują jednak internautów, którzy dali upust swej wściekłości w komentarzach pod artykułem: "Głupota", "Nie do wiary", "Jak mogliście", "Nie rozumiem tego" - to niektóre z wypowiedzi.

Pojawił się także dość skandaliczny pomysł, aby głowę zwierzęcia umieścić w lokalnym muzeum. Ministerstwo Środowiska nie ustosunkowało się jeszcze do sprawy.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Gazeta Lubuska/MP

Oceń