Niemowlę z krwiakami i złamanym żebrem. Zatrzymano ojca dziewczynki

15.10.2019 21:15
Niemowlę z krwiakami i złamanym żebrem w szpitalu w Łodzi
fot. Marianna OSKO/East News

Do szpitala w Łodzi trafiła z poważnymi obrażeniami 4-miesięczna dziewczynka. Niemowlę ma złamane żebro, krwiak i sińce. Szpital powiadomił policję, a ta zatrzymała ojca dziecka. Prokuratura podejrzewa, że również matka dziewczynki mogła paść ofiarą przemocy domowej.

4-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala przy ul. Spornej w Łodzi w niedzielę późnym wieczorem. Do placówki zgłosili się z posiniaczonym dzieckiem jego 23-letnia matka i 26–letni ojciec.

"Z relacji kobiety wynikało, że do powstania obrażeń doszło prawdopodobnie w czasie, gdy była w pracy, a niemowlęciem zajmował się ojciec. Ten natomiast przekazywał rozbieżne informacje, co do okoliczności, w których mogło dojść do urazu" - przekazał rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.

Zobacz także

4-miesięczna dziewczynka kolejny raz w szpitalu

Szpital powiadomił policję, a mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że dziewczynka ma krwiak i siniaki na czole oraz w okolicach ucha, a także złamane żebro. Co więcej, to samo dziecko kilka dni wcześniej trafiło do szpitala z pękniętą kością czaszki. Ojciec powiedział, że jego córka w nocy spadła na podłogę. Szpital nie powiadomił wówczas policji. "Wobec rodzaju stwierdzonych obrażeń i braku wcześniejszych sygnałów o stosowaniu przemocy nie sposób było wówczas kwestionować, okoliczności podawanych przez mężczyznę" - tłumaczy Kopania.

Dziecko ze szpitala zostało przewiezione do Centrum Zdrowia Matki Polki. Prawdopodobnie konieczna będzie operacja neurochirurgiczna. Wiadomo jednak, że stan dziewczynki nie jest stabilny.

Teraz łódzka prokuratura wyjaśnia sprawę. Według śledczych 23-latka mogła od kilku miesięcy również być ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej ze strony 26–latka. Od około miesiąca nie mieszkają razem, a mężczyzna okresowo zajmował się córką.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP