Zamknij

Pożar we wsi Nowa Biała został ugaszony. Obecnie trwa rozbiórka pogorzelisk i szacowanie strat. Na miejscu pojawił się premier Mateusz Morawiecki, który zapowiedział pomoc w odbudowie budynków mieszkalnych i zabudowań gospodarczych.

Pożar w Nowej Białej wybuchł w sobotę wieczorem. Ogień szybko rozprzestrzeniał się, ponieważ zabudowa wsi Nowa Biała jest zwarta i zgrupowana, a część budynków jest drewniana. W wyniku pożaru 21 budynków mieszkalnych w większym lub mniejszym stopniu zostało uszkodzonych. 23 budynki gospodarcze zostały spalone doszczętnie lub częściowo. Dziewięć osób zostało rannych.

Pożar we wsi Nowa Biała. Premier Morawiecki zapowiada pomoc 

Mateusz Morawiecki przyjechał do Nowej Białej w niedzielę rano. Premier uczestniczył w Wojewódzkim Zespole Zarządzania Kryzysowego. Na konferencji prasowej po spotkaniu szef rządu zapewnił mieszkańców o wsparciu.

- Chcę powiedzieć mieszkańcom Nowej Białej, którzy ucierpieli: nie tylko nie zostawimy państwa samych, ale będziemy robić wszystko, żeby ta pomoc trafiła tutaj na dniach, pomoc bezpośrednia dla mieszkańców, dla rodzin, ale także pomoc państwa polskiego w odbudowie budynków mieszkalnych, zabudowań gospodarczych - powiedział premier.

Podkreślił, że "od siły ognia silniejsza może być tylko ludzka solidarność". - My tę solidarność ludzką na pewno tutaj pokażemy. Będziemy w maksymalnie szybkim czasie przywracać prąd, przywracać budynki gospodarcze, budynki mieszkalne do takiego stanu, by rodziny mogły tutaj z powrotem żyć i mieszkać - zapewnił Morawiecki. 

Szef rządu podziękował też mieszkańcom Nowej Białej, którzy okazali swoją solidarność wobec tragicznie poszkodowanych współmieszkańców. - Współpraca pomiędzy OSP i PSP była wzorowa. Mnóstwo jednostek uczestniczyło w akcji ratunkowej - dodał.

Nowa Biała po wielkim pożarze. Trwają prace rozbiórkowe

W Nowej Białej cały czas pracuje sztab kryzysowy. Spalone domy i zabudowania gospodarcze są pilnowane przez policję, a osoby postronne nie są wpuszczane w ich w pobliże. W centrum wsi obok kościoła i Centrum Kultury Słowackiej zostały ustawione trzy strażackie namioty. Ulica, na której w sobotę szalał pożar, jest zamknięta i również pilnowana przez policję.

W niedzielę będą kontynuowane prace rozbiórkowe spalonych budynków. Gdzieniegdzie pojawiają się jeszcze zarzewia ognia, zwłaszcza w budynkach gospodarczych, gdzie w części składowane było siano. Policja pod nadzorem prokuratury będzie prowadziło śledztwo w sprawie przyczyn pożaru.

RadioZET.pl/PAP