Nowe nagrania ws. Amber Gold: mogą być u nas cisi panowie (...) pozdrów panów z ABW

Redakcja
25.06.2017 15:56
Nowe nagrania ws. Amber Gold: mogą być u nas cisi panowie (...) pozdrów panów z ABW
fot. Wojciech Olszanka/ East News

Portal wPolityce.pl opublikował w niedzielę kilka fragmentów stenogramów z nagranych rozmów Marcina P., które w poniedziałkowym wydaniu ujawni "wSieci". Według portalu, taśmy m.in. sporo mówią o tym, jak Marcin P. i kierujący jego spółkami odnosili się do Michała Tuska.

Z taśm - zdaniem wPolityce.pl - wynika m.in., że P. i jego otoczenie wiedzieli, że ABW nie tylko wybiera się do jego firmy, ale również, że podsłuchuje jego telefon. Dowodem mają być m.in. słowa: Potwierdza się, do cholery, nie wiem, czy powinniśmy rozmawiać przez telefon, szczerze mówiąc, bo się potwierdza, że nie jesteśmy sami.

Pierwszy z fragmentów to rozmowa "Pawła". Według autorów materiału - chodzi tu prawdopodobnie o warszawskiego adwokata, członka rady nadzorczej Amber Gold.

Wśród zarejestrowanych rozmów pada m.in. zdanie: panie Pawle, dostałem dziś informację od naszego kontrahenta, że jutro lub pojutrze mogą być u nas cisi panowie, co ma – jak oceniono – oznaczać funkcjonariuszy ABW.

W trakcie innej z opublikowanych rozmów Marcin P. zwraca się do swojej rozmówczyni: Tak, tylko pozdrów panów z ABW.

Część z nagranych taśm wskazuje – zdaniem dziennikarzy - na gorączkowe poszukiwanie sposobu na zdobycie gotówki w końcowym etapie działania OLT i Amber Gold. P. dzwoni na przykład do gdańskiego oddziału NBP. Pyta o możliwość sprzedaży sztabek złota.

Zobacz także

Syn Tuska parasolem ochronnym? 

"Ujawniane przez wSieci stenogramy wywracają również do góry teorię Gazety Wyborczej, która stawała w obronie Tuska jr., a która pomija m.in. rozmowę z 30 lipca Marcina P. z Andrzejem Korytkowskim, szefem parabanku Finroyal, który Amber Gold miało kupić – napisał portal.

P. powiedział wówczas to zdanie: Jak pan wie, u mnie pracuje syn premiera – pracował w OLT – i dopóki on pracował, to wydaje mi się, że nikt nas nie ruszył. W chwili obecnej może być tak, że ktoś nas ruszy – brzmi przytoczony cytat.

Taśmy wykazują również jasno – jak oceniono w publikacji - "wątek wykorzystania Michała Tuska do odwrócenia uwagi od spółek Marcina P."

Zobacz także

O sytuacji spółki Amber Gold zrobiło się głośno w lipcu 2012 r., kiedy linie OLT Express zaczęły mieć kłopoty finansowe - zawieszono wówczas wszystkie rejsy regularne przewoźnika, a następnie spółka poinformowała, że wycofuje się z inwestycji w linie lotnicze.

Sprawę bada m.in. sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. W mijającym tygodniu komisja przesłuchała Michała Tuska.

RadioZET.pl/PAP/DG