Zamknij

Nowe obostrzenia i lockdown? "Zamknięcie niektórych sfer naszego życia"

04.11.2021 11:57

Kolejny lockdown w Polsce to coraz bardziej realna perspektywa? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz podkreślił, że w tym momencie najważniejsze jest przestrzeganie reguł sanitarnych. - Jeżeli nadal będziemy tak postępować, to na pewno w końcu doprowadzimy do pewnego zamknięcia niektórych sfer naszego życia – podkreślił w rozmowie z WP.pl.

kolejny lockdown w Polsce
fot. MAREK BEREZOWSKI /REPORTER

Koronawirus w Polsce przyspiesza z każdym dniem. Jak przekazało Ministerstwo Zdrowia, w czwartek 4 listopada 2021 padł kolejny rekord - 15 515 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia. Dotyczą one osób z województw: mazowieckiego (3206), lubelskiego (2110), śląskiego (1241), podlaskiego (1101), łódzkiego (1031), małopolskiego (925), dolnośląskiego (866), pomorskiego (746), zachodniopomorskiego (730), podkarpackiego (691), wielkopolskiego (674), warmińsko-mazurskiego (673), kujawsko-pomorskiego (664), świętokrzyskiego (277), lubuskiego (235), opolskiego (201). Ostatniej doby z powodu koronawirusa zmarło 250 osób.

Rząd konsekwentnie wyklucza powrót do radykalnych obostrzeń i lockdownu na terenie całego kraju, ale nie ukrywa, że obecne środki są niewystarczające. - Na pewno dzisiejsze dane powinny wywołać w nas chwilę zastanowienia nad tym, jak się powinniśmy zachowywać - powiedział w Wirtualnej Polsce rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

"Zamknięcie niektórych sfer życia". Czeka nas kolejny lockdown?

W programie "Newsroom" Wirtualnej Polski rzecznik MZ zastrzegł, że to jest moment, w którym my, jako społeczeństwo, powinniśmy przemyśleć stosowanie reguł sanitarnych. Zaznaczył, że "same mandaty policji nie pomogą, jeżeli my nie będziemy przestrzegać reguł".

Jeżeli nadal będziemy tak postępować, to na pewno w końcu doprowadzimy do pewnego zamknięcia niektórych sfer naszego życia.

Wojciech Andrusiewicz dla Wirtualnej Polski

Andrusiewicz, pytany o województwo z najgorszą sytuacją covidową, odpowiedział, że w skali liczb bezwzględnych jest to Mazowsze. - Ale pamiętajmy, że Mazowsze to jest ponad 6 mln ludzi. Duża część z tych osób, które chorują na Mazowszu, trafia do Warszawy. Stąd to obłożenie szpitali w Warszawie jest dosyć duże i potrzeba uruchomienia kolejnych oddziałów – wyjaśnił.

- W piątek zbiera się Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego – jak co tydzień – i na pewno minister zdrowia będzie przedstawiał sytuację epidemiczną w kraju i rekomendacje – powiedział rzecznik. - Jeżeli skala dzisiejszych wzrostów się utrzyma, to na pewno będzie to moment do podejmowania decyzji - stwierdził.

- Wszyscy zgadzamy się, że apogeum epidemii przyjdzie na przełomie listopada i grudnia, z możliwym, lekkim przesunięciem na pierwszą połowę grudnia. Możemy mówić o 20 i ponad 20 tys. zakażeń dziennie - dodał rzecznik MZ.

loader

RadioZET.pl/ PAP/ Wirtualna Polska