Zamknij

Rząd ogłosi nowe obostrzenia. Ekspert z Rady Medycznej: "Nikt z nami nie rozmawiał"

07.12.2021 12:00
Obostrzenia
fot. Muzeum Narodowe w Warszawie/Piotr Molecki/East News

Nie konsultowano z nami zmian w obostrzeniach, które mają być ogłoszone dziś bądź jutro i dotyczyć okresu świątecznego - przyznał dr Konstanty Szułdrzyński z Rady Medycznej przy premierze. Przyznał, że nie spodziewa się przełomu, a raczej kosmetycznych ruchów. Jednocześnie ma nadzieję na wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla określonych grup zawodowych.

Nowe obostrzenia na święta zostaną ogłoszone we wtorek o godz. 13. Rząd zamierza zareagować na najnowsze doniesienia związane z liczbą zakażeń, zgonami oraz rozprzestrzenianiem się wariantu Omikron. Szczegóły przedstawi na zapowiedzianej już wcześniej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. 

Nie wiemy jeszcze dokładnie, jakie restrykcje zostaną wprowadzone. Pojawiają się nieoficjalne doniesienia m.in. o obowiązkowych szczepieniach przeciw COVID-19 np. medyków czy wojskowych oraz zmniejszeniu limitów dla osób niezaszczepionych w miejscach publicznych. Okazuje się jednak, że potencjalnych zmian w przepisach nie konsultowano z Radą Medyczną przy premierze. 

Nowe obostrzenia na święta. Członek Rady Medycznej: nikt z nami nie rozmawiał

- Nikt z nami nie rozmawiał w sprawie zmian w obostrzeniach, które zostały zapowiedziane. Coś będzie pewnie zaostrzone, żeby nie było, że nic się nie zrobiło – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową dr Konstanty Szułdrzyński, członek Rady. 

 - Nie spodziewam się takiego przełomu, który przywróciłby nas na tory racjonalności. Będą to kosmetyczne zmiany w obrębie znanych już mechanizmów - dodał lekarz, na co dzień anestezjolog ze szpitala MSWiA w Warszawie. 

Jest jednak szansa, że zostanie wprowadzona obowiązkowość szczepień w niektórych grupach zawodowych. Powinno to dotyczyć pracowników systemu ochrony zdrowia, nauczycieli i służb mundurowych. Nasza rekomendacja w tej sprawie była wydana jeszcze przed początkiem jesiennej fali zakażeń

dr Konstanty Szułdrzyński

Jego zdaniem byłby to krok w dobrym kierunku. - Jeżeli szkoły mają funkcjonować, a doskonale wiemy, jak ważne jest to dla dzieci, to trzeba zaszczepić nauczycieli. Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł niż szczepienia. Przyznam się jednak, że nie słyszałem - wskazał.

W obrębie innych obostrzeń dr Szułdrzyński nie spodziewa się niczego, co zmieniłoby sytuację. - Z limitu 50 proc. obłożenia, który nie jest respektowany, bo nie ma odpowiedniej podstawy prawnej, zejdziemy np. do limitu 30 proc., który również nie będzie respektowany - podsumował. 

RadioZET.pl/PAP (T. Więcławski)

C