Zamknij

Nowe obostrzenia nie pomogą? Ekspert wskazuje na inny kluczowy problem

20.10.2021 08:46
Maseczki
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Obostrzenia muszą być skutecznie egzekwowane – podkreśla prof. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Nadal niektórzy ludzie, zwłaszcza młodzi, zachowują się, jakby ten wirus im nie zagrażał – alarmuje. 

Prof. Ernest Kuchar podkreślił rolę, jaką w rozwoju pandemii odgrywają zachowania społeczne i przestrzeganie obostrzeń przeciwepidemicznych. – Nadal niektórzy ludzie, zwłaszcza młodzi, zachowują się, jakby ten wirus im nie zagrażał. Wiele osób nie nosi maseczek w sklepach i nikt nie zwraca na to uwagi, a ekspedienci nie reagują. Niestety jest duże przyzwolenie społeczne dla zachowań niezgodnych z zaleceniami. Brakuje dyscypliny społecznej w przestrzeganiu podstawowych zasad sanitarnych – powiedział.

Obostrzenia muszą być skutecznie egzekwowane

Ekspert wskazał, że szczególnie ważne jest skuteczne egzekwowanie zachowań zgodnych z przepisami przeciwepidemicznymi. – Osoby łamiące te zasady nie mogą czuć się bezkarne. Obostrzenia muszą być przestrzegane w interesie nas wszystkich – podkreślił.

– Jeśli szpitale będą pełne chorych na COVID-19, nie będziemy mogli pomóc np. ofiarom wypadków komunikacyjnych, dlatego osoby młode i ogólnie zdrowe też powinny zrozumieć, że opanowanie pandemii leży w ich interesie – dodał. 

– Rolą administracji jest skuteczne egzekwowanie przestrzegania przepisów. Ludzie wtedy przestrzegają reguł, gdy czują, że ich złamanie nie będzie tolerowane – tłumaczył. Prof. Kuchar przypomniał również, że osoby mające jakiekolwiek objawy wskazujące na zakażenie SARS-CoV-2, nawet "zwykły" katar, powinny unikać bezpośredniego kontaktu z innymi – bez względu na to, czy są zaszczepione, czy nie.

Szczyt czwartej fali w listopadzie

We wtorek (19 października) Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że badania potwierdziły 3931 nowych przypadków zakażenia koronawirusem – najwięcej na Lubelszczyźnie i na Mazowszu. Zmarły 64 osoby z COVID-19.

– Jesteśmy na fali wznoszącej, do szczytu jeszcze daleko. Spodziewam się, że szczyt zachorowań w czwartej fali będzie na poziomie kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy przypadków – skomentował te dane prof. Kuchar. Ocenił, że prawdopodobnie najwięcej zakażeń będzie w listopadzie.

RadioZET.pl/PAP