Zamknij

Nowe ustalenia śledczych po zagryzieniu przez psy. Druga ofiara nie miała z nimi kontaktu

12.09.2022 10:13

Psy nie przyczyniły się do śmierci drugiego z mężczyzn z gm. Jeziorzany w woj. lubelskim. Prokuratura otrzymała właśnie opinię porównawczą próbek pobranych od zastrzelonego psa i tych pozyskanych podczas sekcji zwłok 67-latka. Badanie wykluczyło kontakt pomiędzy zwierzęciem i mężczyzną - dowiedział się reporter Radia ZET Piotr Olejarz.

Policja
fot. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS/East News

Wnioski płynące z otrzymanej opinii porównawczej potwierdziła Radiu ZET Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Biegły analizował m.in. próbki z żołądka psa oraz te pobrane podczas sekcji zwłok ofiary. Możemy stwierdzić, że nie było relacji pomiędzy śmiercią 67-latka a atakiem psów - informuje prokurator Agnieszka Kępka.
 
Pod koniec lipca na polu w miejscowości Krępa znaleziono ciało 67-latka. Kilka dni wcześniej w tej samej gminie dwa owczarki belgijskie śmiertelnie pogryzły 48-letniego rowerzystę, stąd początkowo służby podejrzewały, że za śmierć starszego mężczyzny również odpowiadają psy. Właściciel psów został zatrzymany. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 48-latka. Pomimo zażalenia prokuratury sąd nie zastosował wobec niego tymczasowego aresztu.  

RadioZET.pl