Nowelizacja kodeksu karnego: alimenciarze na cenzurowanym

Redakcja
24.03.2017 07:50
Nowelizacja kodeksu karnego: alimenciarze na cenzurowanym
fot. Flickr

Sejm uchwalił w czwartek nowelizację Kodeksu karnego, która ma pomóc w efektywniejszym egzekwowaniu świadczeń alimentacyjnych i ukrócić uchylanie się od ich płacenia. Jak przekonuje resort sprawiedliwości, który zainicjował zmianę, zwiększy ona skuteczność prawa.

Propozycja trafiła do Sejmu na początku roku. Jak w lutym przekonywał posłów wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, "w Polsce problem niepłacenia alimentów ma charakter systemowy, a projekt dąży do tego, by zlikwidować stan fikcji i drwiny z przepisów prawa".

Wiceminister wskazywał, że obecnie około miliona dzieci nie otrzymuje alimentów, a skuteczność egzekucji komorniczych w takich sprawach jest jedna z najniższych w Europie - w Polsce wynosi 19,5 proc. a na przykład w Danii 88 proc. Liczba dłużników alimentacyjnych przekracza 270 tys. osób, a łączny dług wynosi co najmniej dziewięć mld zł.

Ile winni są alimenciarze?
Zgodnie z nowelizacją, osobom, których łączna wysokość zaległości alimentacyjnych wyniesie "równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych" - najczęściej miesięcznych - ma grozić do roku więzienia.

Jak informował resort sprawiedliwości, właśnie takie "obiektywne kryterium" określania zaległości alimentacyjnych - w odróżnieniu od obecnego zapisu o "uporczywym" uchylaniu się od płacenia alimentów - zwiększy skuteczność prawa.

Wyższa kara - do dwóch lat więzienia - ma grozić osobie, która nie płacąc alimentów, naraża osobę najbliższą na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Co się zmieni?

Obecnie Kodeks karny stanowi, że "kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch". Ponieważ obecne przepisy mówią o "uporczywym uchylaniu się" od alimentacyjnego obowiązku, a to - jak dowodzi MS - sprawia znaczne trudności interpretacyjne i utrudnia karanie.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET
Zgodnie ze zmianą, dłużnicy alimentacyjni będą mieli możliwość uniknięcia kary, jeśli dobrowolnie wyrównają zaległości. Zapisano bowiem, że nie będzie podlegał karze sprawca uchylający się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego, jeśli "nie później niż przed upływem 30 dni od daty pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiścił w całości zaległe alimenty".

Ministerstwo przekonuje, że norma karna nie będzie dotyczyła sytuacji, w których obiektywnie, ponad wszelką wątpliwość, rodzic nie jest w stanie spełnić obowiązku alimentacyjnego - od takich przypadków jest Fundusz Alimentacyjny. 

RadioZET.pl/PAP/KM