Zamknij

Wrzuciła do rzeki torbę z kociętami. Uratowała je przechodząca obok kobieta. "Nie wahałam się"

03.08.2021 12:50
kobieta uratowała kocięta
fot. KPP w Nowym Dworze Gdańskim

Pani Klaudia rzuciła się na pomoc kociętom, które inna kobieta chciała utopić. Nie czekając, aż wydobędą je z wody strażacy, zdjęła ubranie i wskoczyła do rzeki. - Nie wahałam się ani chwili - relacjonowała w rozmowie z TVN24.

Makabryczna historia wydarzyła się w niedzielę około godziny 20:30 w Nowym Dworze Gdańskim (woj. pomorskie) przy ulicy Kopernika. 67-latka rozejrzała się, czy nikt jej nie widzi, a następnie wrzuciła do rzeki Tuga w reklamówce troje kociąt. Wszystko widać na nagraniu z monitoringu, które jest w posiadaniu policji.

Wieczorem nad wodą spacerowały dzieci. To właśnie one jako pierwsze usłyszały odgłosy rozpaczliwego miauczenia dochodzące z torby, która unosiła się na rzece. Zadzwoniły pod numer alarmowy, a na miejsce przyjechała straż pożarna.

Nowy Dwór Gdański. Rzuciła się na ratunek kotom, które inna kobieta chciała utopić

Podczas trwania akcji strażaków obok przechodziła kobieta z czteroletnią córką. Zdjęła sukienkę i sama wskoczyła do wody. Jak wyjaśniła potem, worek znajdował się na środku rzeki i coraz bardziej zanurzał się pod wodę. Popiskiwanie nie ustawało, a strażacy nie mogli dosięgnąć torby bosakiem. - [...] Nie widząc [...] zainteresowania nikogo wejściem do wody, nie wahałam się. Stwierdziłam, że czas nagli. No i weszłam do tej wody - opowiadała w rozmowie z TVN24.

Kobiecie udało się wyłowić reklamówkę. W środku były trzy przemarznięte i przemoczone koty oraz kamień. - Reanimowałam je, prosząc też resztę zebranych osób o pomoc. Wtedy jeszcze troje kociąt żyło - mówiła kobieta. Niestety, kiedy dotarła do domu, okazało się, że jedno ze zwierząt zmarło. Dwa pozostałe kotki po wizycie u weterynarza mają się dobrze. - Jedzą, załatwiają się, mam nadzieję, że wszystko będzie z nimi okej - dodała wybawczyni czworonogów.

Mieszkanką Nowego Dworu Gdańskiego, która wrzuciła torbę z kotami do rzeki, zajęła się policja. Sprawczynią okazała się 67-latka. Teraz odpowie za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/TVN24/KPP w Nowym Dworze Gdańskim

C