7 głównych zmian w nowym Kodeksie pracy. Nie wszyscy będą zadowoleni

Redakcja
28.03.2018 17:45
7 głównych zmian w nowym Kodeksie pracy. Nie wszyscy będą zadowoleni
fot. Shutterstock

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy debatowała przez 1,5 roku nad kształtem nowego Kodeksu pracy. Obowiązkowe 6 pracujących niedziel, koniec z urlopem na żądanie i rekompensata pieniężna dla zwalnianego pracownika to tylko niektóre ze zmian.

14 marca 2018 r. prace nad nowym Kodeksem zostały zakończone, a tydzień później minister rodziny Elżbieta Rafalska ogłosiła na konferencji prasowej, że na dogłębną analizę nowych przepisów potrzebny jest co najmniej miesiąc. Nie ma zatem informacji o tym, kiedy dokładnie Kodeks wejdzie w życie. Wiadomo natomiast, że liczy on sobie aż 554 artykuły, więc jest niemal dwukrotnie obszerniejszy od poprzedniego.

Na pierwszych stronach nowego Kodeksu Pracy wyodrębnione zostały nowe definicje:

Pracownik mobilny — osoba wykonująca pracę, której charakter wymaga przemieszczania się w większej części czasu „po określonym terytorium”.

Pracownik autonomiczny — wykonujący pracę, której charakter nie może być z góry określony ani dokładnie zmierzony przez samego pracownika.

Polityczni obserwatorzy twierdzą, że celem wprowadzenia nowego prawa jest „ozusowanie” wszystkich dochodów Polaków, gdyż zaczyna brakować środków na bieżące renty i emerytury. Oto główne zmiany przygotowane przez Komisję Kodyfikacyjną:

1. Pracodawca musi zawiadomić pracownika o zamiarze zwolnienia go

Zgodni z nowymi założeniami Kodeksu pracodawca będzie miał obowiązek powiadomić pracownika o zamiarze zerwania z nim umowy o pracę. Ponadto będzie musiało dojść do spotkania pracodawcy z pracownikiem, gdzie ten dowie się o powodzie zwolnienia go. Pracodawca też, w ciągu 7 dni od daty spotkania z pracownikiem, będzie musiał podjąć ostateczną decyzję o rozwiązaniu umowy z pracownikiem. Jeśli zostanie podjęta taka decyzja, zniesiony zostanie okres ochronny pracownika, który obowiązuje w trakcie urlopu i zwolnienia lekarskiego.

2. Urlop na żądanie znika. Nie będzie „kacowego”

Zła wiadomość dla pracowników, którym zdarza się brać spontanicznie urlop na żądanie. Zgodnie z nowym prawem będzie można wziąć krótki urlop (do 4 dni w roku), lecz pracownik będzie miał obowiązek zgłosić go najpóźniej 24 godz. przed dniem wolnym. To koliduje z ideą popularnego „kacowego”, gdy można było brać urlop, zgłaszając go nawet kilka godzin przed czasem, gdy mieliśmy zjawić się w pracy.

3. Pełne 26 dni urlopu dla wszystkich

Zgodnie z nowym Kodeksem będzie pełne 26 dni urlopu dla wszystkich pracowników bez względu na staż pracy. Wykorzystać urlopowe dni będzie trzeba w roku kalendarzowym, za który dany urlop przysługuje. Nie będzie możliwości „zbierania” dni na przyszły rok. Jedynie „w wyjątkowych przypadkach” będzie można wykorzystać go w I kwartale następnego roku.

4. Nowa oferta pracy dla odchodzących z firmy

Pracodawcom zapewne nie spodoba się zapis o tym, że w razie likwidacji,\ będą musieli złożyć pracownikowi ofertę innej pracy, do której ma kwalifikacje, lub łatwo może je uzyskać. Do tej pory pracodawca nie miał takiego obowiązku.

5. „Rekompensata pieniężna” dla zwalnianego pracownika

Zgodnie z Kodeksem w firmach liczących 10 lub mniej pracowników pracodawca nie będzie musiał zawiadamiać pracownika o zamiarze rozwiązania z nim umowy pod warunkiem, że przyzna pracownikowi ustaloną w umowie „rekompensatę pieniężną”. Kwota ma być jasno określona przed podpisaniem umowy o pracę.

6. Niedziele pracujące 6 razy w roku

W firmach zatrudniających do 50 pracowników pracodawca ma prawo (ale nie musi) wyznaczyć 6 niedziel pracujących i tylko w przypadku 3 z nich będzie musiał zapytać pracownika o zgodę na przyjście tego dnia do pracy. Ważne jest, że ten podpunkt nie dotyczy pracowników handlu.

7. Czas wolny w trakcie pracy

Komisja podtrzymała obecny zapis w Kodeksie regulujący, że „na wniosek pracownika złożony w postaci papierowej lub elektronicznej pracodawca może mu udzielić zwolnienia od pracy w celu załatwienia spraw osobistych”. Według nowych przepisów pracownicy, którzy za zgodą pracodawcy poświęcają czas w ciągu dnia na inne rzeczy, będą musieli odpracować to. Tutaj Kodeks nie reguluje dokładnie, czy chodzi tu np. o odwiezienie dziecka do przedszkola, czy 10-minutową przerwę na papierosa. To pracownik z pracodawcą muszą sobie ustalić wewnątrz firmy.

Zobacz także

RadioZET.pl/mpips.gov.pl/Gazeta Wyborcza/Pomorska.pl/strz