Zamknij

Nowy pomysł PiS na walkę z pandemią. "Samymi szczepieniami nie rozwiążemy problemu"

25.01.2022 18:28
Nowy pomysł PiS na walkę z pandemią. "Samymi szczepieniami nie rozwiążemy problemu"
fot. Karol Makurat/REPORTER

Rząd stawia na masowe testowanie jako jedno z głównych narzędzi w walce z piątą falą epidemii w Polsce. - Zawsze namawiałem do szczepień, natomiast samymi szczepieniami nie rozwiążemy problemu pandemii - powiedział przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos z PiS. Zaznaczył przy tym, że właśnie darmowe testy na koronawirusa są głównym elementem tzw. lex Hoc.

Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski spotkali się we wtorek z opozycją, aby omówić pogarszająca się sytuację epidemiczną w związku z piątą falą zachorowań na COVID-19. W spotkaniu wziął udział również wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński.  

Z przebiegu rozmowy nie byli zadowoleni posłowie Lewicy, którzy opuścili spotkanie przed jego zakończeniem. Szef Koalicyjnego Klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski ocenił, że była to “wielka ściema i porażka”. Zarzucił rządzącym, że nie przedstawili żadnych konkretnych rozwiązań.

Masowe testowanie ma być głównym narzędziem walki z piątą falą

Z kolei szef klubu KO Borys Budka “himalajami absurdu” nazwał propozycję Jarosława Kaczyńskiego, aby to pracodawca pozywał pracownika, który odmawia poddanie się testowi na COVID-19. - Większej bzdury nie słyszałem, jeżeli mówimy aspekcie prawnym. Bo to jest scedowanie całkowitej odpowiedzialności, na kogo? Na pracodawców, na pracowników? Rząd nie ma żadnego pomysłu - podsumował Budka. 

PiS właśnie na masowym testowaniu chce oprzeć swoją strategię walki z piątą falą pandemii, ponieważ rządowi nie udało się przekonać Polaków do szczepień. W pełni zaszczepionych jest w naszym kraju jest zaledwie 56,6 proc. populacji. To jeden z najniższych wyników w Unii Europejskiej. 

Minister Adam Niedzielski na konferencji prasowej w poniedziałek 17 stycznia pokreślił, że kluczowym narzędziem do walki z piątą falą będzie ustawa posła PiS Czesława Hoca, która pozwala na weryfikację paszportów covidowych w miejscu pracy. Projekt zakłada, że szef może zażądać od pracownika zaświadczenia o szczepieniu, okazania negatywnego wyniku testu na koronawirusa lub potwierdzenia, że jest ozdrowieńcem. Po wtorkowym spotkaniu pojawiły się informacje, że ustawa Hoca trafi do kosza, ale rzecznik rządu Piotr Müller zaprzeczył tym doniesieniom. Prace nad projektem będą kontynuowane, ale rząd przygotuje też nową ustawę, w której ma uwzględnić propozycje opozycji.

Koronawirus w Polsce. Sejm będzie dalej pracował nad lex Hoc

Piotr Müller, że ustawa Hoca zawiera rozwiązania zgodne z polityką rządu ws. pandemii, aby “iść drogą środka”. Natomiast przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos z PiS zwrócił uwagę, że w projekcie są zapisy “trochę inne niż te, o których pisze się w internecie”. - Ta ustawa koncentruje się przede wszystkim na darmowym testowaniu - stwierdził. 

Latos przypomniał, że wartość darmowych testów to koło 1 mld złotych. Będą z nich mogli skorzystać zarówno niezaszczepieni, jak i osoby zaszczepione, które miały kontakt z osobą chorą lub mają objawy zakażenia koronawirusem. - Wszystko to, aby ograniczyć możliwość transmisji wirusa - stwierdził Latos. 

Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia podkreślił, że szczepienia są bardzo ważne. - Zawsze namawiałem do szczepień, natomiast samymi szczepieniami nie rozwiążemy problemu pandemii - zastrzegł. - Stąd też tak ogromnie ważne jest przecięcie możliwości transmisji wirusa czy też jej ograniczenie. Testowanie jest jednym z tych sposobów - dodał Latos. Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia zaznaczył, że jest to “najważniejszym elementem ustawy umownie nazywanej lex Hoc”.  

Rząd dotychczas nie traktował masowych testów jako priorytetu. Wskazuje na to m.in. ich liczba. Polska jest krajem, w którym przeprowadzono ich najmniej w całej Unii Europejskiej w przeliczeniu na milion mieszkańców.

RadioZET.pl/PAP

C