Zamknij

Nowe obostrzenia nie wystarczą na czwartą falę? "Kropla w morzu potrzeb"

29.11.2021 18:52
Andrzej Matyja: Nowe obostrzenia nie wystarczą
fot. Albin Marciniak/East News

- Musimy brać przykład z innych krajów, które reagują szybko na nowy wariant koronawirusa. Dla mnie przerażająca jest liczba zgonów w Polsce. Władza powinna podejmować decyzje wcześniej, a nie gasić jedynie pożary, to tych zgonów byłoby zdecydowanie mniej - mówił w Radiu ZET prof. Andrzej Matyja. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej przyznał, że to nie jest moment na panikę. - Wiemy jedynie, że bardzo szybko się rozprzestrzenia, ale nie wiemy, jaki jest przebieg kliniczny tego wariantu koronawirusa - dodał.

Nowy wariant koronawirusa prawdopodobnie jest już w Polsce - stwierdził prof. Andrzej Matyja, szef Naczelnej Rady Lekarskiej. Ekspert podkreślił w poniedziałek w Radiu ZET, że od czerwca nie podejmowano w naszym kraju żadnych decyzji związanych z dodatkowymi restrykcjami.

- Wszystkie kraje wprowadzają różnego rodzaju restrykcje, aby ratować ludzi. Dopiero dzisiaj pojawiły się pierwsze głosy o wprowadzeniu dodatkowych obostrzeń w Polsce. Od czerwca nic nie zmieniano, tylko pojawiały się głosy: "a zobaczymy jaka będzie sytuacja". Mam wrażenie, że w naszym kraju niezaszczepieni mogą prawie wszystko, a władza na to przyzwala - zauważył gość Radia ZET.

Nowe obostrzenia w Polsce. "Kropla w morzu potrzeb"

Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, zapowiadane obostrzenia są jedynie kroplą w morzu potrzeb. - Polski system ochrony zdrowia nie załamał się i nadal funkcjonuje dzięki ofiarności całego personelu medycznego - dodał prof. Matyja.

- Musimy brać przykład z innych krajów, które reagują szybko na nowy wariant koronawirusa. Dla mnie przerażająca jest liczba zgonów w Polsce. Władza powinna podejmować decyzje wcześniej, a nie gasić jedynie pożary, to tych zgonów byłoby zdecydowanie mniej. [...] Głos ekspertów jest lekceważony przez społeczeństwo - podkreślił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Dopytywany przez Joannę Komolkę, jakie rozwiązania należałoby wprowadzić, aby opanować czwartą falę pandemii COVID-19, prof. Andrzej Matyja przyznał, że jedynym rozwiązaniem jest ograniczenie mobilności i interakcji. - Powinien być częściowy lockdown, aby uspokoić sytuację pandemiczną. Te działania powinny być przemyślane, aby zminimalizować koszty społeczne i gospodarcze. Certyfikaty covidowe służą jedynie do wyjazdów za granicę -  podsumował gość Radia ZET.

RadioZET.pl/