O. Krzysztof Pietruszkiewicz nie żyje. Wikary zasłabł w trakcie mszy świętej
Ojciec Krzysztof Pietruszkiewicz, wikary jezuickiej parafii w Bytomiu, zasłabł w trakcie mszy świętej w Łodzi. Kapłan trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Niestety, pomimo wysiłku lekarzy, jego życia nie udało się uratować.
O. Krzysztof Pietruszkiewicz nie żyje. Informację o śmierci jezuity przekazała w mediach społecznościowych Rzymskokatolicka Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu w województwie śląskim. Duchowny zmarł w wieku 43 lat.
Ojciec Krzysztof Pietruszkiewicz zasłabł w trakcie mszy świętej
Wikary bytomskiej parafii zasłabł w trakcie odprawiania mszy świętej w Łodzi. Kapłan uczestniczył w spotkaniu chrześcijańskiej grupy muzycznej Mocni w Duchu. Duchowny został przetransportowany do łódzkiego szpitala. Jak podaje gliwicki ''Gość Niedzielny'', jezuita przeszedł skomplikowaną operację układu krążenia. Życia 43-latka nie udało się jednak uratować.
Pogrzeb o. Krzysztofa Pietruszkiewicza odbędzie się 16 października o godzinie 15:30 w jezuickim kościele w Bytomiu przy ulicy Pułaskiego 9. W tym dniu kapłan miał złożyć uroczystą profesję wieczystą. Duchowny zostanie pochowany na cmentarzu Mater Dolorosa.
''Był wikarym i katechetą w szkole, duszpasterzem dzieci, ministrantów i marianek, przygotowywał młodzież do bierzmowania. Pełen życia i pomysłów chciał rozwinąć działalność wspólnoty charyzmatycznej'' - napisano na stronie ''Gościa Gliwickiego''.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET