Policja śledziła liderów protestów? Kulisy operacji „Sejm”

Redakcja
30.07.2018 11:42
OKO.press: policja śledziła liderów protestów w lipcu 2017 roku
fot. Robert_z_Ziemi/Pixabay

Tysiące policjantów brało udział w inwigilacji liderów protestów w obronie sądownictwa w lipcu 2017 roku. Według informacji portalu OKO.press udział w operacji „Sejm” zaangażowano setki tajniaków wykorzystywanych do łapania najgroźniejszych przestępców. Ujawniono właśnie dokumenty w tej sprawie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Z informacji podanych przez portal wynika, że operację „Sejm” zarządził ówczesny komendant stołeczny policji, Rafał Kubicki. Akcja pod kryptonimem „Sejm” miała dotyczyć zabezpieczenia najważniejszych budynków w stolicy w dniach 16-21 lipca ubiegłego roku. 

Zobacz także

W tym czasie w całej Polsce trwały protesty przeciwko trzem ustawom – o ustroju powszechnym sądów, Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa – autorstwa posłów PiS.

Zmiany przegłosowane przez Sejm i Senat zakładały m.in. większe kompetencje dla Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry oraz upolitycznienie KRS. Masowe protesty zakończyło dopiero weto prezydenta Andrzeja Dudy dwóch z trzech przyjętych projektów (podpisał tylko ustawę o ustroju sądów powszechnych).

Przez sześć dni policyjnej operacji „Sejm” zaangażowano ponad 11 tys. funkcjonariuszy. Część z nich pracowała pod przykrywką, ubrana po cywilnemu i w nieoznakowanych radiowozach.

Zobacz także

Natomiast do podoperacji „Rekonesans”, która miała na celu śledzenie liderów opozycji parlamentarnej i ruchów przeciwnych PiS-owi, zaangażowano zdaniem OKO.press funkcjonariuszy z najbardziej elitarnych wydziałów m.in. kryminalnego, do zwalczania przestępczości zorganizowanej i narkotykowego.

Z ujawnionych meldunków wynika, że policjanci raportowali każde działania protestujących, nawet moment zapalania świeczek podczas tzw. łańcuchów światła pod sądami.

Najczęściej nadzorowaną grupą przez policjantów w ramach podoperacji „Rekonesans” byli członkowie Obywateli RP. Funkcjonariusze mieli obserwować lidera ruchu Pawła Kasprzaka oraz innych jego członków m.in. Wojciecha Kinasiewicza i Tadeusza Jakrzewskiego.

W raportach policyjnych zwracano również uwagę na organizację Obywatele Solidarni w Akcji (OSA) oraz na ich aktywistów Arkadiusza Szczurka i Macieja Bajkowskiego.

Według portalu „przez kilka dni śledzono właściwie każdy krok liderów opozycji pozaparlamentarnej”. Policja miała wykorzystywać również funkcjonariuszy z wydziału do zwalczania cyberprzestępczości do śledzenia planów manifestantów oraz działania uczestników protestów w sieci.

Już pod koniec lipca ubiegłego roku „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że policja miała obserwować liderów protestów oraz ówczesnego przewodniczącego Nowoczesnej Ryszarda Petru. Przed warszawskim sądem toczy się proces w tej sprawie, którą wytoczył policji Petru oraz jego następczyni w partii Katarzyna Lubnauer. To właśnie do akt tego procesu dołączono setki stron z policyjnym meldunków operacji „Sejm”.

Zobacz także

RadioZET.pl/OKO.press/PTD