ONR domaga się przeprosin od PiS. „Mówią głosem eurolewactwa”

Katarzyna Mierzejewska
25.01.2018 13:04
ONR domaga się przeprosin od PiS. „Mówią głosem eurolewactwa”
fot. Maciej Skowronek/Agencja Gazeta

Sympatycy ONR oburzeni słowami ministrów Patryka Jakiego i Michała Wójcika o zdelegalizowaniu organizacji. ONR domaga się przeprosin od polityków. 

Zagłosuj

Czy ONR powinien zostać zdelegalizowany?

Liczba głosów:

Reportaż Bertolda Kittla i Anny Sobolewskiej z „Superwizjera”  wywołał burzę. Dotyczy działalności członków stowarzyszenia Duma i Nowoczesność. Pokazano w nim, jak kilkanaście osób obchodziło urodziny Adolfa Hitlera w lesie w okolicy Wodzisławia Śląskiego. Uczestnicy ubrani byli w mundury Wermachtu i wznosili toasty „za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę”. Przygotowano też tort w kolorach flagi Trzeciej Rzeszy. W materiale widać płonącą swastykę i „ołtarzyk” ku czci Adolfa Hitlera.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik odniósł się do tej sprawy na antenie Polsat News. Na pytanie, czy stowarzyszenie Duma i Nowoczesność oraz Obóz Narodowo-Radykalny powinny zostać zdelegalizowane, odpowiedział: „Myślę, że tak”. Wiceminister stwierdził, że trzeba „pochylić się” nad prawem o stowarzyszeniach. Mówił, że „prawo o stowarzyszeniach jest tak skonstruowane, iż nie tak łatwo jest zdelegalizować takie grupy”.

Wiceminister Patryk Jaki przyznał, że po obejrzeniu materiału „Superwizjera” był „wstrząśnięty”. — Będę składał wniosek o delegalizację stowarzyszenia Duma i Nowoczesność — oświadczył w rozmowie w programie „Fakty po Faktach”. Anita Werner zapytała, jaki los powinien spotkać ONR w związku z rasistowskimi transparentami, które pojawiły się na Marszu Niepodległości. — Jeśli ONR miał takie hasła, to też powinien zostać zdelegalizowany — odpowiedział Patryk Jaki. 

Słowa obu wiceministrów spotkały się z krytyką sympatyków ONR. Na Twitterze utworzono nawet hashtag #MuremZaONR. 

— Sugerowanie delegalizacji ONR-u przez przedstawicieli rządu uważamy za wyraz uległości wobec środowisk lewicowych — mówi rzecznik ONR, Tomasz Kalinowski. — W obliczu tego, że Prawo i Sprawiedliwość zaczyna mówić głosem eurolewactwa i TVN-u być może konieczne będzie powołanie nowej partii politycznej. To jest dobry moment na rozpoczęcie takiej dyskusji w środowisku narodowym — dodaje. 

ONR stanowczo odżegnuje się od nazistowskich zachowań, faszyzmu i narodowego socjalizmu. Działacze zapowiadają, że wszelkie porównania organizacji do nazistów mogą się skończyć na drodze sądowej.

Krytycznie do słów obu ministrów odnosi się też prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz. Domaga się przeprosin od polityków i od całej partii rządzącej. — Państwo PiS atakuje środowiska patriotyczne, działające społecznie, niosące pomoc — mówi. 

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/KM