Syreny, wieńce i kadisz. Obchody 76. rocznicy powstania w getcie warszawskim

Mikołaj Pietraszewski
19.04.2019 15:49
Warszawa
fot. PAP

Dźwiękiem syren, składaniem wieńców w miejscach pamięci oraz kadiszem – modlitwą za zmarłych uczczono w piątek w Warszawie 76. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. „Powstańcy w getcie to dla mnie rodacy”; „bycie tutaj jest moim obowiązkiem” – mówili uczestnicy uroczystości.

Główne uroczystości 76. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim rozpoczęły się o godz. 12 przed Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie. Uczestniczyli w niej m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydent Wojciech Kolarski, senator Jan Maria Jackowski (PiS), prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, ambasador Izraela w Polsce Anna Azari, przedstawiciele władz państwowych, reprezentanci klubów parlamentarnych i partii politycznych, organizacji wojskowych, społeczności żydowskiej, mieszkańcy Warszawy.

W południe w hołdzie bohaterom powstania w Warszawie zawyły syreny. Uroczystości przed Pomnikiem Bohaterów Getta rozpoczęły się odśpiewaniem przez Chór Dziecięcy Miasta Łodzi hymnu bojowników getta „Zog nit keyn mol”.

Obchody w Warszawie

Prowadzący uroczystość aktor Andrzej Ferenc przypomniał słowa jednego z przywódców powstania Marka Edelmana, który mówił: „Trzeba było, żeby ogół to zrozumiał, trzeba było tym wszystkim zbitym, zgnębionym ludziom powiedzieć, trzeba było im pokazać, że przecież mimo wszystko, wbrew wszystkiemu jesteśmy jeszcze zdolni do tego, aby podnieść głowę”.

W trakcie obchodów podkreślono, że „dla Żydów, obywateli Rzeczypospolitej sięgających po broń, symbolem ich walki stały się także flagi. Biało-czerwona oraz biało-niebieska, które zawisły w kwietniu 1943 roku na placu Muranowskim, gdzie zaciekły bój stoczył Żydowski Związek Wojskowy”. „Dlatego dziś wspominając, wspominamy wszystkich walczących zarówno członków Żydowskiej Organizacji Bojowej na czele z Mordechajem Anielewiczem, Icchakiem Cukiermanem oraz Markiem Edelmanem, jak i Żydowskiego Związku Wojskowego w szeregach, którego walczyli Paweł Frenkel, Leon Rodal czy Dawid Wdowiński” – dodano.

Przypomniano, że nie ma już żyjących bohaterów zrywu powstańczego, ponieważ pod koniec ubiegłego roku zmarł Symcha Rotem ps. „Kazik”, który był ostatnim bojownikiem walczącego getta i Powstania Warszawskiego. Następnie przedstawiciele delegacji złożyli wieńce przed Pomnikiem Bohaterów Getta, a naczelny rabin Polski Michael Schudrich odmówił modlitwę za zmarłych – kadisz.

Na zakończenie uroczystości Chór Dziecięcy Miasta Łodzi wykonał utwór „Warszawo ma”. Następnie sprzed pomnika wyruszył Marsz Szlakiem Pamięci Powstańców, a zaproszone delegacje złożyły kwiaty w pozostałych miejscach pamięci związanych z warszawskim gettem, m.in. przed pomnikiem „Żegoty”, płycie ku czci Szmula Zygielbojma, przy Bunkrze Anielewicza i Umschlagplatz. Organizatorami uroczystości było Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce oraz Muzeum Getta Warszawskiego.

Powstanie w getcie warszawskim

Powstanie w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. Było pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc, walce słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej oraz Żydowskiego Związku Wojskowego stawili opór żołnierzom z oddziałów SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa i formacji pomocniczych.

W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu. 8 maja w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu żołnierzy. Nielicznym powstańcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta. 

RadioZET.pl/PAP