Zamknij

Obostrzenia trzeba zdjąć nawet kosztem ofiar? Polacy powiedzieli, co myślą

PAP
08.06.2021 08:59

Po półtorarocznym doświadczeniu życia w pandemii większość Polaków nie ma wątpliwości, że niezbyt szybko będziemy ją mieć za sobą. Zaledwie 6,1 proc. ankietowanych uważa, że pandemia już się skończyła, a niespełna 9 proc., że jej kres nastąpi po wakacjach – wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.

obostrzenia
fot. Marek BAZAK/East News

Koronawirus jest, przyzwyczailiśmy się do tego i staramy się jakoś w tej rzeczywistości funkcjonować - mówi we wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" Marcin Duma, szef IBRiS. Jak dodaje, właśnie dlatego nie akceptujemy już ogólnopolskiego lockdownu: zaledwie 11,5 proc. badanych uważa, że powinien on zostać wprowadzony w razie nadejścia czwartej fali.

- Nie godzimy się na niego nawet kosztem dużej liczby ofiar – podkreśla szef Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych, który na zlecenie "Rzeczpospolitej" zapytał o pandemię Polaków. Badanie zostało przeprowadzone 4–5 czerwca metodą telefonicznych wywiadów na próbie 1100 Polaków.

Posłuchaj podcastu

Jak czytamy, zaledwie 6,1 proc. ankietowanych uważa, że pandemia się skończyła. Kolejne 8,8 proc. jest przekonanych, że wygaśnie do końca roku, a 6,5 proc., że skończy się po wakacjach. Zdecydowanie więcej jest tych, którzy są przekonani, że z koronawirusem będziemy żyć jeszcze długo – 15,6 proc. ankietowanych uważa, że będzie trwała rok, a 14,7 proc. – że dwa lata.

Pandemia nigdy się nie skończy?

Najwięcej respondentów – aż 27,2 proc. – jest zdania, że pandemia nie skończy się nigdy. Wśród nich jest więcej kobiet niż mężczyzn, respondentów między 40. a 49. rokiem życia oraz mieszkańców wsi. Twierdzi tak także co czwarty wyborca PiS, 36 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 29 proc. wyborców Lewicy, 45 proc. wyborców PSL i Kukiz’15 oraz 17 proc. wyborców Konfederacji.

- Odsetek ankietowanych, u których dominują aż tak czarne myśli, jest zdumiewająco wysoki. To świadczy o tym, w jak złej kondycji jest po 1,5 roku pandemii społeczeństwo. Dane o zakażeniach spadają, a ludzie wydają się tego nie zauważać – komentuje prof. Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z badania wynika, że większość ankietowanych, bo blisko 64 proc., jest przekonana, że jesienią nadejdzie czwarta fala. Przy czym 29,6 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych.

Zdaniem Marcina Dumy Polacy po doświadczeniach drugiej fali pandemii wolą przygotować się na najgorsze i w razie czego zostać pozytywnie zaskoczeni. - To efekt doświadczenia. W ubiegłym roku latem myśleliśmy, że jest już po pandemii, ale jesienią przekonaliśmy się, że tak nie jest. Nauczyliśmy się więc, że ma ona przebieg falowy. Teraz jest czas na rozluźnienie i odpoczynek, ale jesienią znów trzeba będzie stawić czoło koronawirusowi – tłumaczy Duma. 

loader

RadioZET.pl/PAP