Zamknij

Restrykcje dla niezaszczepionych, a reszta "bezpieczna"? Różne warianty na stole

28.07.2021 12:16
Adam Niedzielski, Mateusz Morawiecki
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Czwarta fala koronawirusa jest coraz bliżej Polski. Jakie będą nowe obostrzenia i czy Polakom znów grozi lockdown? Według "Dziennika Gazety Prawnej" rząd rozważa różne rozwiązania, ale restrykcje miałyby dotknąć tylko osób niezaszczepionych. "Bezpieczne" byłyby osoby, które już przyjęły szczepionkę przeciw COVID-19.

Wariant Delta rośnie w siłę także w Polsce. We wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz przekazał, że w naszym kraju jest 226 przypadków nowej odmiany wirusa. W środę resort poinformował o wzroście przypadków SARS-CoV-2 tydzień do tygodnia. Eksperci straszą czwartą falą, która miałaby uderzyć jeszcze przed wakacjami. Rząd zastanawia się, jak się z nią zmierzyć, nie powodując zapaści gospodarki.

Czwarta fala koronawirusa i nowe obostrzenia. Rząd podzieli Polaków na "bezpiecznych" i niezaszczepionych?

Rozwiązaniem miałyby być restrykcje, które dotyczyłyby tylko osób niezaszczepionych na COVID-19. - Prosiliśmy rząd o jasny przekaz o braku ewentualnych restrykcji epidemicznych dla zaszczepionych - mówiła po spotkaniu Rady Medycznej przy premierze prof. Magdalena Marczyńska w rozmowie z PAP.

Jak poinformowała "Dziennik Gazetę Prawną" osoba z rządu, na stole leży kilka scenariuszy. „Wariant minimum” zakłada, że szansą na uniknięcie restrykcji byłby negatywny wynik testu lub certyfikat szczepionkowy. Według innej koncepcji osoba udająca się do lekarza przed wejściem do gabinetu musiałaby wykonać szybki test na koronawirusa. Rozważane jest też zmniejszenie limitu uczestników dużych imprez. Podobnie jak dziś - nie dotyczyłby on osób zaszczepionych.

Nie jest wykluczone, że polskie władze wezmą przykład z innych europejskich państw, np. Francji, gdzie certyfikat stosowany jest już w obiektach kulturalnych i rekreacyjnych. W sierpniu w tym kraju planowane jest także jego rozszerzenie o kawiarnie, restauracje i pociągi.

Jak podaje "DGP", rząd patrzy także przychylnie na postulaty przedsiębiorców, którzy chcą mieć prawo nieobsłużenia osób niemogących udowodnić szczepienia przeciw COVID-19. Mieliby być oni zwolnieni z konsekwencji prawnych w takich przypadkach.

Co prawda o obowiązku szczepień nie ma mowy, rząd poważnie rozważa jednak wprowadzenie go w przypadku pracowników służby zdrowia. Takie rozwiązanie dyskutowane jest także w przypadku nauczycieli.

Władze czekają z decyzjami do połowy sierpnia, aż kolejna fala się rozpędzi. Jak pisze dziennik, istnieje wtedy większe prawdopodobieństwo, że nowe ustalenia zaakceptują Polacy, a także, że więcej osób ruszy do punktów szczepień. "DGP" nadmienia, że zamiast o zaszczepionych i niezaszczepionych, w przypadku nowych restrykcji będzie mowa o osobach „bezpiecznych i niebezpiecznych z epidemicznego punktu widzenia”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/"Dziennik Gazeta Prawna"