Wróci ubój domowy? Jest propozycja ministra. Obrońcy praw zwierząt alarmują: nie będzie żadnej kontroli

Redakcja
19.01.2018 14:19
Jurgiel
fot. Adam Stępień/Agencja Gazeta

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel chce przywrócić możliwość domowego uboju zwierząt kopytnych przez hodowców. Teraz muszą je zawozić do rzeźni albo sprowadzać zawodowca po odpowiednich kursach i z co najmniej 3-letnim stażem w rzeźni. Obrońcy praw zwierząt obawiają się, że po wejściu w życie tych zmian nad tzw. domowym ubojem nie będzie już żadnej kontroli. 

Jak przyznaje Paulina Bona z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, transport zwierząt do rzeźni też nie był dobrym rozwiązaniem, bo narażał je na ogromny stres i cierpienie, ale ubój domowy bez odpowiedniego nadzoru to jeszcze gorsze rozwiązanie.

Zobacz także

— Jeżeli właściciel nie spełnia wymogów rejestracji tych zwierząt, to nie ma żadnej kontroli nad tym, ile ich ma i czy zabija je we właściwy sposób — mówi.
Według niej oraz innych działaczy na rzecz praw zwierząt najlepszym rozwiązaniem byłoby kontrolowanie rzeźni, gdzie często nakaz humanitarnego uboju to fikcja.

Zobacz także

Rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi ws. kwalifikacji osób dokonujących uboju trafiło w czwartek do uzgodnień międzyresortowych.

RadioZET.pl/PT/MP