Zamknij

Do lasów można już bezpiecznie wchodzić? Nie do końca

20.04.2020 09:14
Od poniedziałku otwarte lasy - co można robić? Pogoda może utrudnić dostęp do lasów
fot. Piotr Molecki/East News

Od poniedziałku zakaz wstępu do lasów nałożony wcześniej z powodu koronawirusa już nie obowiązuje. Utrudnić wstęp do lasu może jednak nie wirus, a dobra pogoda, a także wynikające z niej ogromne zagrożenie pożarem.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na początku kwietnia wprowadzono tymczasowy zakaz wstępu do lasów. 20 kwietnia ten zakaz został cofnięty. Nie oznacza to jednak, że dostępna będzie infrastruktura towarzysząca. Zamknięte pozostają m.in. ścieżki edukacyjne, miejsca biwakowe, parkingi. Chodzi o to by, ograniczyć możliwość gromadzenia się ludzi w jednym miejscu.

Minister środowiska Michał Woś powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że on sam nie był entuzjastą zamykania lasów, ale taka była rekomendacja epidemiologów, którzy w tej sposób chcieli ograniczyć mobilność społeczeństwa w związku z koronawirusem.

Leśnicy informowali już w marcu, że pogoda spowodowała, że mimo epidemii Polacy masowo zaczęli odwiedzać kompleksy leśne. Na niektórych szlakach turystycznych obłożenie było nawet dwukrotnie większe niż normalnie o tej porze roku. A co w przypadku parków narodowych? Ministerstwo środowiska tłumaczy, że te co do zasady też się otworzą. Dyrektorzy parków będą jednak mieli w tej kwestii autonomię. Będą mogli decydować np. o zamknięciu konkretnych szlaków, czy wyłączać pewne rejony parków z możliwości wejścia do nich.

Pogoda może ograniczyć wstęp do lasów

Ale choć dostęp do lasów jest teoretycznie możliwy, plany spacerowiczów może pokrzyżować ładna pogoda i utrzymujące się w lasach duże zagrożenie pożarowe. Zgodnie z przepisami, każdy z 430 nadleśniczych w Polsce może uznać, że w skrajnych warunkach, należy zamknąć dostęp dla postronnych do lasu. Na razie jednak takie decyzje nie zapadły.

Lasy Państwowe informują, że w niemal wszystkich lasach obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Wilgotność ściółki w niektórych miejscach spadła do krytycznych 8-12 proc. Leśnicy porównują to do wilgotności drewnianych mebli w naszych domach, która wynosi 9 proc. Pożywką dla ognia jest to, że w lasach nie ma jeszcze bujnej, świeżej roślinności lecz tylko suche liście i łodygi, które są materiałem łatwopalnym.

 

screenshot-bazapozarow.ibles.pl-2020.04.20-08_59_30
fot. bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie

Od początku roku w lasach wybuchło ponad 1,5 tys. pożarów, ponad 500 w kompleksach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Ogień strawił ok. 240 ha lasów. Tylko 12 kwietnia wybuchło 147 pożarów w lasach. Płonęły trawy i lasy w trzech pilskich nadleśnictwach Zdrojowa Góra, Płytnica i Potrzebowice.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP