Odwołanie Czarneckiego: Nowym wiceszefem Parlamentu Europejskiego może zostać członek PiS

Mateusz Albin
08.02.2018 11:57
Odwołanie Czarneckiego: Nowym wiceszefem Parlamentu Europejskiego może zostać członek PiS
fot. PAP

Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski jest bardzo poważnym kandydatem na stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego — twierdzą źródła z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). PiS na razie nie potwierdza tej informacji.

— Nic nie mam do powiedzenia w tej kwestii. To są wewnętrzne sprawy. Na razie rzeczy się toczą, jak będą sfinalizowane, to będziemy przekazywać informacje — powiedział szef delegacji PiS w europarlamencie, Ryszard Legutko.

Zagłosuj

Czy Ryszard Czarnecki powinien pozostać na stanowisku wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego?

Liczba głosów:

Krasnodębski ma dobre notowania

Krasnodębski, który ma dobre notowania nie tylko w EKR, jest jednym z nieoficjalnie wymienianych kandydatów. Media donosiły, że to właśnie on ma zastąpić Ryszarda Czarneckiego na stanowisku wiceprzewodniczącego PE. Źródła PAP potwierdziły tę informację, wskazując, że musi on jednak być jeszcze zaakceptowany przez całą grupę.

Ze względu na kalendarz europarlamentu nie stanie się to jednak ani w tym, ani w przyszłym tygodniu.

— Nie ma pośpiechu, bo PE będzie miał przerwę — powiedział PAP rzecznik EKR Jan Krelina. W czwartek po głosowaniach europosłowie rozjeżdżają się do domów. W kolejnym tygodniu deputowani są w swoich okręgach wyborczych. Dopiero od 19 lutego znowu zjeżdżają się do Brukseli.

Źródła PAP w PE poinformowały, że na czwartkowej konferencji przewodniczących ustalono ostatecznie, że wybór nowego wiceprzewodniczącego PE odbędzie się 28 lutego. Szefowie głównych frakcji deklarowali jeszcze przed odwołaniem Czarneckiego, że poprą kandydata, którego zgłosi EKR.

Krasnodębski nie chciał rozmawiać na temat swojej ewentualnej kandydatury.

Odwołanie Czarneckiego

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki ocenił w środę w Strasburgu, że odwołanie go ze stanowiska wiceszefa PE to konsekwentne działanie przeciw Polsce. Zaznaczył, że niczego nie żałuje i nadal będzie krytyczny wobec „biegających z donosami do obcych mediów”.

Czarnecki poinformował, że zarówno oficjalnie, jak i nieoficjalnie otrzymywał szereg sygnałów i sugestii, żeby się pokajał i przeprosił eurodeputowaną PO Różę Thun (za porównanie jej do szmalcownika). Jeśliby to zrobił, wniosku o odwołanie by nie było.

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki został w środę odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Decyzja w tej sprawie zapadła większością 447 głosów za przy 196 przeciw i 30 wstrzymujących się od głosu.

To konsekwencja konfliktu między politykiem PiS a europosłanką PO Różą Thun. Czarnecki w związku z jej wystąpieniem w krytycznym wobec rządzących w Polsce filmie francusko-niemieckiej telewizji Arte i słów „jak tak dalej pójdzie, nastanie dyktatura”, porównał ją do szmalcownika. Liderzy większości frakcji w PE uznali to za „przekroczenie czerwonej linii” i zawnioskowali o dymisję. Wcześniej Czarnecki swoją wypowiedź komentował m.in. na antenie Radia ZET. O sprawie rozmawialiśmy także z Różą Thun.

RadioZET.pl/pap/maal