Prezes ZNP: jeśli nie dojdzie do porozumienia, zapadnie decyzja o strajku

Joanna Zaremba
20.12.2018 15:32
Prezes ZNP: jeśli nie dojdzie do porozumienia, zapadnie decyzja o strajku
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

– Jeśli negocjacje z rządem nie przyniosą rezultatów, to najprawdopodobniej 10 stycznia zapadnie decyzja o organizacji strajku – zapowiedział w czwartek prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Na 7 stycznia zaprosiłem pana premiera na spotkanie prezydium zarządu głównego, 8 stycznia jest Zespół do Spraw Usług Rady Dialogu Społecznego, są dwa dni negocjacji z rządem, jeżeli one nie przyniosą rezultatów, najprawdopodobniej 10 stycznia zapadnie decyzja o organizacji strajku – powiedział Sławomir Broniarz, który był w czwartek gościem Konrada Piaseckiego w TVN24.

„Rodziców proszę o wybaczenie”

Szef ZNP podkreślił, że w sytuacji braku porozumienia z rządem strajk byłby przeprowadzony w możliwie najkrótszym terminie, ale także takim, który będzie najbardziej dotkliwy z punktu widzenia rządzących.

– Rodziców proszę o wybaczenie – dodał.

Zobacz także

Sławomir Broniarz był pytany również o to, czy korzystanie przez nauczycieli ze zwolnień lekarskich na potrzeby akcji protestacyjnej jest dobrym sposobem załatwiania spraw z rządem. Odpowiedział, że jego „obowiązkiem jest wspierać każdego protestującego w walce o płace, a nie moralizować”.

– Skoro nie znaleźliśmy innych sposobów walki, skoro z rządem nie można rozmawiać, skoro rząd nam proponuje podwyżki na poziomie 80-100 zł, a jednocześnie narzuca na nauczyciela coraz to nowe obowiązki, o których mówią moje koleżanki i koledzy, to wydaje się, że tutaj te sposoby, które do tej pory zawodziły, muszą być zastąpione innymi – powiedział.

Zobacz także

Podkreślił, że w przeprowadzonej wśród nauczycieli ankiecie „największe emocje i statystyczną skalę poparcia” ma strajk.

– Strajk polegający na całkowitym powstrzymaniu się od pracy, na zamknięciu szkoły, za opiekę nad dziećmi odpowiedzialny jest wtedy dyrektor szkoły i nie chcemy wtedy jako nauczyciele doprowadzać do sytuacji, gdzie do szkoły przychodzi tysiąc uczniów, my się mamy nimi zajmować, opiekować, a jednocześnie udawać, że strajkujemy – powiedział.

Powrót do gimnazjów „nie ma sensu”

Zaznaczył również, że z informacji, jakie do ZNP napływają z niektórych województw, obecnie na zwolnieniach lekarskich przebywa pięć razy więcej nauczycieli niż normalnie. Dodał, że ZNP otrzymuje także sygnały o tym, że w niektórych województwach Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął kontrole zwolnień.

W rozmowie z prowadzącym Broniarz zaznaczył również, że pomysł powrotu do gimnazjów „nie ma sensu”, nawet gdyby w przyszłym roku doszło do zmiany władzy.

Zobacz także

– Taka reforma powinna się zacząć od wieku przedszkolnego i potrwać dwadzieścia kilka lat – powiedział.

We wtorek prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz poinformował o rozpoczęciu ogólnopolskiej akcji protestacyjnej pracowników oświaty. Jak podkreślił, ZNP popiera działania nauczycieli, którzy udają się na zwolnienia lekarskie. ZNP domaga się m.in. podwyżek wynagrodzeń nauczycieli o 1000 zł netto do płacy zasadniczej. Podwyżek takiej wysokości domaga się też Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

RadioZET/PAP/JZ